Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski
501
BLOG

Moskiewski orgazm platfusów czyli jaki "papież" tacy wierni

Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski Polityka Obserwuj notkę 16

  Moskiewskie media nabijają się, że na wizytę gospodarza Kremla czekają w Warszawie "jak na wizytę papieża"... Ano, kto czeka, to czeka... Faktem jest że platfusiarnia i "zaprzyjaźnione media" omal nie robią w majtki z ekstazy. TAKI ZASZCZYT!!! Za "wrażych kaczorów" nie do pomyślenia! A że przyjdzie zapłacić? Jakieś Możejki, Lotos? Jakiś przewoźnik kolejowy przejęty przez moskiewskich i berlińskich towarzyszy? Drobiazg! "Nie z naszego zapłata... Zapłacą te niewydarzone Polaczki. Ale nie ma co ich żałować chłopaki! Polskość to nienormalność". Można jedynie poradzić tym podwórkowym kopaczom futbolówki by nieco powściągnęli radość związaną ze spłynięciem na nich "Carskiej Łaski". Łaska, jak mówi przysłowie, na pstrym koniu jeździ... Przypomnę tu (po raz wtóry na salonie) pewną anegdotę:

"Kiedy Mikołaj II w początkach swego panowania przyjechał do Warszawy, ugodowo nastawione ziemiaństwo opowiadało cuda o bankiecie, w którym uczestniczył na Zamku, o serdecznej atmosferze panującej podczas uczty, o polonezie prowadzonym przez cara" (niektóre wersje mówią o bruderszaftach cara i niektórych, co wybitniejszych przedstawicieli szlachty pitych po północy).Obecny na bankiecie Franciszek Fiszer, legendarna postać Warszawskiej bohemy lat międzywojennych, następująco opisał finał tych serdeczności.

Otóż, "kiedy nad ranem oczarowana przyjęciem szlachta opuszczała wreszcie Zamek i z lekka zataczając się kierowała swe kroki do pobliskich hoteli, z ulicy Piwnej wyskoczyła nagle sotnia kozaków i zaczęła okładać nas nahajami" –

"Żeby nam się we łbach nie poprzewracało!"

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka