Mija 10 rocznica powstania Platfusiarni... Pamiętacie te ich hasła, zbieranie podpisów, te przełomowe projekty – jednomandatowe okręgi wyborcze do sejmu, podatek liniowy 3 x 15 , rezygnacja z finansowania partii z budżetu?...(Pokazali kiedyś film dokumentalny o tych podpisach – trafiły na przemiał)
Pamiętacie tworzenie rządu trzy lata temu?
Kluczem doboru ministrów przez Donaldinha było: "nie mogą się zbytnio znać na zleconej robocie żeby im się we łbach nie poprzewracało..." Dlatego żaden z kandydatów nie dostał resortu do objęcia którego się przygotowywał. Zresztą "Geniusz Kaszub" w ogóle dobrał do rządu jakichś nieznanych kolesi przypominających personel knajpy III kategorii. Jedynymi znanymi postaciami byli Schetynescu (do czasu!...) i Gość o Rozdętym Ego (ale tu niestety trzeba było wyznaczyć kogoś, kto trybi po angielskiemu). Można to także zdefiniować cytatem z Piotra I : "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego".*
Właściwie to nie wygląd jest tu kluczowy. Każdego kto był nieco bardziej kumaty czy medialny od niego samego Donaldinho wywalał na zbity pysk lub marginalizował.
"Nadejdzie jednak dzień zapłaty..."jak mówi popularna wśród wschodnich przyjaciół Donalninha piosenka. Schetynescu i jego klika podnosi głowę. Komentatorzy twierdzą że po obaleniu Donaldinha Platfusiarnia przegra wybory, więc do dintojry do jesieni nie dojdzie. A wręcz przeciwnie! Schetynescu jako kumaty gość świetnie zdaje sobie sprawę, że szykuje się totalna bryndza w gospodarce i sektorze publicznym, że posypie się infrastruktura. Przejęcie władzy w partii i usadowienie się w ławach opozycji to idealne rozwiązanie. Pytanie tylko czy w realizacji takiej "koronkowej akcji" nie przeszkodzą jakieś nieprzewidziane wydarzenia. W ciągu ostatnich miesięcy nie raz nas zaskakiwały takie nieprzewidziane zwroty sytuacji.
*[Źródło: zarządzenie cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.]
Piotr I Aleksiejewicz(1672–1725) – cesarz rosyjski. Twórca imperialnej Rosji.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)