Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski
425
BLOG

Początek sezonu rowerowego dla leniwych czyli ruszcie tyłki

Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski Rozmaitości Obserwuj notkę 9

 Piszę o sezonie dla leniwych bo JA jeżdżę przez cały rok... ale jeśli rozwaleni przed kompami sybaryci muszą mieć powyżej 15 ºC żeby ruszyć tyłki to proszę bardzo – niech będzie że "sezon się zaczyna"!

Warto wyciągnąć rower z piwnicy czy garażu a jeśli ktoś nie ma - kupić. Można zapobiec wyhodowaniu opony (lub w wypadku gdy przy pomocy ślęczenia przed ekranem i sączenia browarów została wyhodowana -znacznie ją zmniejszyć) i zaoszczędzić na benzynie przy robieniu drobniejszych zakupów czy weekendowych wyprawach. Może ktoś się przy tym skusi na dojeżdżanie do pracy?

Warszawiaków zapraszam do wypróbowania Wielkiej Trasy Nadwiślańskiej.

 

http://lubczasopismo.salon24.pl/rower.power/post/232926,rajd-brzegiem-wisly-czyli-z-wilanowa-do-mlocin-cz-i

 

http://lubczasopismo.salon24.pl/rower.power/post/236792,rajd-brzegiem-wisly-czyli-z-wilanowa-do-mlocin-cz-ii

 

Tym którzy po kilku miesiącach wyciągają rower z lamusa radzę:

  • dzień wcześniej podpompować dętki (by powoli przepuszczająca guma czy wentyl nie zrobiły niespodzianki kilka kilometrów od domu)

  • mieć sakwie klucze i zapasową dętkę (a najlepiej dwie)

  • przesmarować piasty, przekładnie i łańcuch (rdzewiejący łańcuch odpowiada czasem za 40% oporów w trakcie jazdy) . Osobniki leniwe i niecierpliwe mogą użyć choćby WD-40.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości