Bandy lewaków, fanatycznych ateistów, aktywistów organizacji homoseksualnych i proaborcyjnych itp. przerwały kordon policji i zaatakowały pielgrzymów uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży. Motłoch zaatakował rzucając kamieniami, butelkami, miotając obelgi pod adresem uczestników spotkania, papieża i Kościola katolickiego. W wyniku pobicia dziewięcioro pielgrzymów i dwóch policjantów zostało rannych.
Prolewackie media przedstawiły te rozruchy jako „protest wobec finansowania z budżetu kościelnej imprezy”. Najciekawsze jest to że nawet rządzący w Hiszpanii lewacy przyznali że w oskarżeniach lewaków-bandytów nie ma słowa prawdy. Światowe Spotkania Młodzieży finansowane są z opłat uczestników i dobrowolnych datków. Mało tego – Madryt zarobi na pielgrzymach ponad 100 mln euro generując miejsca pracy i ograniczając bezrobocie. No ale co „prawda”, „uczciwość” czy inne katolsko–prawicowe wynalazki znaczą wobec lewackiej narracji zaprogramowanej na dowalanie katolom.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)