Facecik (czasowo) oddelegowany do rozbijania komuchów, odbierania im gejów, lesbijek i antyklerykalnych ubeków pobiegł pod drzwi siedziby pisiorów by przykryć tchórzostwo ministrów platfusiarni a szczególnie kobitki w reformach.. Miało być o edukacji z rzeczoną kobitką. Nie było. W zamian za to nocnikarze otoczyli trefnisia w nadziei że zamacha gumowym fiutem czy rzuci świńskim ryjem. Zawiedli się. Trefniś spektakularnie pocałował klamkę i chrzanił coś mało dowcipnie ale co przykrył to przykrył...
Tak czy inaczej platfusiarnia rozbija komuchów na dwa fronty. Z zewnątrz za pomocą faceta wibratorem i od wewnątrz z pomocą piątej kolumny Tęczowego Rycha (Fool Wypasa).
Byle do wyborów! Jeśli trefniś urwie komuchom 5% i razem Grupą Tęczowego Rycha przyłączy się do platfusiarni ("dla dobra reform") komuchy będą cienko piszczeć jako przystawka... A potem pełen komfort: parę lat haratania w gałę a na koniec przelew do szwajcarskiego banku, cygara i golf na Florydzie. Bo na dłuższą metę w "dzikim kraju" wytrzymać się nie da...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)