Donaldiho rozmawiał w Brukseli z szefem eurokołhozu. Rozmawiali o sześciopaku. Strony doszły do Porozumienia – Donaldinho w zamian za fotkę z bosem eurobiurokracji (na tle flagi) ma mu kopsnąć sześciopak browaru.
Wspomniana fotka ma być tajną bronią Donaldinha na czas kampanii i jeszcze bardziej znokałtować (już i tak znokałtowanych) pisiorów.
Po wyczerpujących rozmowach dotknięty geniuszem Donaldinho udał się na browara oraz haratnięcie w gałę.
Źródło:
Tusk Vision Network – dział AWP [Agencja Wielbienia Platfusiarni]


Komentarze
Pokaż komentarze