[Refleksje rocznicowe] Czy mogą potomkowie hitlerowców stawiać w szkoplandii muzea ku czci swoich przodków?
Niestety mogą budować co chcą, wciskać swoją propagandę (czy inną narrację) a my możemy im nagwizdać. To znaczy możemy protestować, monitować itp. a oni i tak to oleją ciepłym moczem, bardziej ceniąc wyborcze głosy sympatyków nazioli niż protesty jakichś tam "dummer polacken".
Co można zrobić (poza wspomnianym "nagwizdaniem" Helmutom)? Można by tu sparafrazować wypowiedź pewnego autoraryteta: "Nie protestujcie przeciw szkopskim muzeom – budujcie własne".
Można wybudować wielkie i wyposażone w nowoczesną ekspozycję "Centrum bestialstw niemieckich" a może raczej "Centrum pamięci o bestialstwach niemieckich". Dokumentów, zdjęć, relacji i innych materiałów jest dosyć. Wystarczy je przedstawić światowej publiczności. (Oczywiście oprócz samego centrum powstałaby strona internetowa - to dziś oczywistość... ) Co do lokalizacji można podyskutować: Warszawa zrównana z ziemią przez szkopów? A może Szczecin, by europejscy goście (w tym Helmuty) mieli wygodny dojazd?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)