Straszenie pisiorami słabo jakoś działa w tej kampanii... Co w takim razie bidna platfusiarnia robi? Starszy wojną! I to europejską. Donaldinho w czasie konwencji w kraju a łysy magister w eurokołchozie przedstawili apokaliptyczną wizję: "Jak siły rozsądku, miłości i wszelkiego dobrobytu (czyli platfusiarnia & kolesie) nie uratują Polski (czy też Europy) to wybuchnie wojna, wszystko zamieni się w kupę gruzów a na koniec przyjdą pisiory i wetkną w rumowisko sztandar".
Taki "chwyt marketingowy" jak mawia jeden z kabaretów. Krytycy twierdzą, że nieco obciachowy: "Do tego, że Donaldinho strzela sobie obciach w kraju jesteśmy przyzwyczajeni (mówią) ale eksportowy obciach łysego magistra to jednak przesada!"
Platfusiarnia twierdzi że kabaretowe teksty ich trefnisia nie wywołały w eurokołchozie żadnego skandalu. Zapewne... Kto by tam słuchał co ma do powiedzenia na temat strefy euro koleś, który przy podejmowaniu decyzji w tym temacie nie jest nawet wpuszczany do sali konferencyjnej?


Komentarze
Pokaż komentarze