Co powoduje że całkiem rozsądni, inteligentni i porządni ludzie po zetknięciu się z tym tworem zachowją się irracjonalnie: tracą zdolność logicznego myślenia, wygadują rzeczy kompromitujące, popadają w stany bliskie paranoi? Skąd się biorą te nieobecne oczy, to powtarzanie tekstów przysyłanych SMS-em przez aparatczyków o umyśle jednokomórkowca?
Czy to efekt prania mózgu zaaplikowanego przez aparat organizacji totalitarnej o cechach faszystowskich? (Te podsłuchy, najazdy uzbrojonych oddziałów o świcie, niechęć do wolności słowa, napady na siedziby przeciwników politycznych budzą takie skojarzenia...)
A może to raczej efekt opętania przez sektę? (Tu skojarzenia budzi usuniecie krzyża, satanistyczne "happeningi" i bluźnierstwa przed pałacem, wspieranie satanizmu przez prominentnych przedstawicieli – kandydatów do parlamentu). Co by pomogło platfusom? Detotalitaryzacja czy egzorcyzmy?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)