Donaldinho nie chce rządzić – wygadał się jakieś dwa tygodnie temu . Powiedział że w tak ciężkich czasach wolałby być w opozycji. Płakał na słabymi notowaniami pisiorów. Teraz wiadomo dlaczego nic nie robi a jego kampania jest rachityczna i nudna jak flaki z olejem. Chce dać nogę do opozycji . Złośliwe pisiory mają jednak irytująco słabe notowania. Nic z tego! Jak pisała swego czasu Politruka "Donaldinho musi!" Czasy idą ciężkie i goście co tym interesem kręcą nie będą się narażać na kaprysy motłochu. Grupa NTW (Naprawdę Trzymająca Władzę) już wszystko ustawiła. Ruch Gumowego Fiuta przejmie komuszy elektorat i w przyszłym rządzie zapewni osłonę propagandową Wielkiej Jumy. Platfusy mają wydoić kasę z Brukseli i odpowiednio "zadbać o przetargi".
Spasiony feministyczny kaszalot zostanie z ramienia gumowego fiuta ministrą indoktrynacji małoletnich.
Kiedy zacznie wdrażać swój program marksizmu – feminizmu (skrobanki, "prawa zboków", naciąganie prezerwatyw na globus, wywalenie religii ze szkół itp.) rodzice będą mieli z nią większy hardkor niż z kobitą z opuszczonymi spodniami (znaczy w reformach).
Może chłopaki z GNTW dorzucą jakieś inne prowokacje w stylu promowania satanizmu w telewizorni, profanacji symboli (spasiony kaszalot chciał podrzeć Biblię...) czy cenzury w necie.
Wszelkie takie lewackie nawalanki w czasie kryzysu pozwolą ubekom- biznesmenom spokojnie zajumać kasę i dać nogę na Bahamy zanim nadwiślańskie barany zatrybią co jest grane i masowo wyjdą na ulice.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)