Wizja "nowoczesnego państwa" ma jak wiadomo długą tradycję. U naszego Wielkiego Sąsiada rządzonego przez KGB-istów wizja owa była przez dłuższy czas wcielana w życie. Wydaje się, że przyszła koalicja Gumowych Fiutów z piłkarzykami może skorzystać z doświadczeń towarzyszy radzieckich według starego hasła: "KPZR – PZPR Sojusz Przyjaźń Przykład". Szczególnie redaktorzy "Flaków i Kitów" mogli by z towarzyszami czekistami znaleźć wspólny język
Sposoby wprowadzania "nowoczesnego państwa" w bratnim kraju można bez trudu wyszukać w necie:
Według oficjalnych danych komisji A. Jakowlewa ( powołanej dla zbadania przestępstw popełnionych w czasie rządów komunistycznych) w okresie od 1917 do 1985 pod rządami sowieckimi zamordowano około 200 tysięcy duchownych różnych wyznań, a 300 tysięcy uwięziono. Tylko w latach 1918-1939 zamordowano ponad 130 biskupów prawosławnych. Wymordowano również wiele tysięcy wiernych za ich próby obrony wiary i kościołów. Według sowieckich dokumentów archiwalnych po 1917 roku zburzono około 40 tysięcy cerkwi i kościołów, połowę wszystkich meczetów i ponad połowę synagog. Niszczono (najczęściej wysadzano w powietrze) cerkwie i kościoły o wielkiej wartości zabytkowej. Przed zniszczeniem rabowano z nich wszelkie cenne przedmioty.
Zapowiedzią czasów czerwonego barbarzyństwa, jakie miały czekać Cerkiew prawosławną była dokonana jeszcze w listopadzie 1917 roku przez pijanego czerwono-armistę, profanacja cerkwi moskiewskiego Kremla. W ślad za tym szybko poszły działania nowej władzy bolszewickiej, która bardzo szybko zabrała się do fanatycznej, forsownej ateizacji. Zgodnie z popularnym hasłem bolszewickim: "Grab zagrabione", przystąpiono do bardzo szeroko zakrojonego rabunku majątków kościelnych i świątyń.
Za podstawę prawną do tych działań przyjęto wydany 23 stycznia 1918 roku, jako jeden z pierwszych aktów rządu bolszewickiego, dekret " O rozdziale państwa i szkoły od Kościoła ". Nadano mu bardzo szeroki zasięg na skalę wręcz niszczącą dla Cerkwi prawosławnej. Na mocy dekretu państwo miało przejąć całą dotychczasową własność Cerkwi, jej świątynie, szkoły, seminaria i instytucje charytatywne. Cerkiew pozbawiono osobowości prawnej i możliwości zbierania funduszy na swe utrzymanie. Zakazano również jakichkolwiek publicznych form nauczania religii, grożąc szczególnie surowymi karami za katechezę dzieci.
Ateizm państwowy, znany był w ZSRR jako gosateizm i opierał się na ideologii marksizmu-leninizmu. Włodzimierz Lenin, twórca państwa sowieckiego twierdził:
"Religia to opium ludu. (...) Współczesny uświadomiony robotnik, wychowany przez wielki przemysł fabryczny, oświecony życiem miejskim, odrzuca z pogardą przesądy religijne, pozostawia niebo klechom i burżuazyjnym bigotom, zdobywając sobie lepsze życie tu, na ziemi. Współczesny proletariat staje po stronie socjalizmu, który wprzęga naukę do walki z religijnym otumanieniem i uwalnia robotnika od wiary w życie pozagrobowe przez to, że jednoczy go do rzeczywistej walki o lepsze życie na ziemi. (...) Całkowity rozdział kościoła od państwa oto żądanie, jakie stawia socjalistyczny proletariat współczesnemu państwu i współczesnemu kościołowi."
Marksizm-leninizm konsekwentnie opowiadał się za kontrolą, ograniczaniem i ostateczną eliminacją wierzeń religijnych.
Związek Wojujących Bezbożników (ros. Союз воинствующих безбожников) - organizacja propagująca ateizm, powstała w ZSRR 7 lutego 1925 jako Liga Bezbożników (od 1929 pod nazwą Związek Wojujących Bezbożników).
Organizacja była narzędziem Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików), WKP(b), w walce z religią i kościołem. Jest odpowiedzialna za stosowanie przemocy w celu zwalczania różnych grup wyznaniowych, denuncjowanie osób wierzących, niszczenie obiektów sakralnych, profanację miejsc pochówku (głównie cmentarzy) i przedmiotów kultu religijnego. Działalność związku była wymierzona głównie w Cerkiew prawosławną, a także w inne kościoły (w tym także katolicki). Było to jedno z głównych narzędzi ideologii komunistycznej, zmierzającej między innymi do zlikwidowania religii.
Na czele Związku stał Jemielian Jarosławski (Miniej Izrailewicz Gubelman). Od początku ściśle współpracowała najpierw z OGPU, a następnie z NKWD. Wydawała pisma ateistyczne: "Bezbożnik", "Nauka i Życie" oraz "Antyreligioznik" w których m.in. głoszono tezę iż rozwój nauki przyczyni się do upadku wszelkich religii i triumfu rewolucji.
W latach największej ateizacji w ZSRR, Józef Stalin, nawiązując do słów Karola Marksa (który w swojej pracy Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa napisał iż "religia jest opium dla ludu" ), stwierdził m.in. iż: "Religia jest jadem dla naszych dzieci", "Kościół uciska wiedzę, pali wynalazki", "Nie istnieją bajeczki opowiadane przez Kościół" oraz że "Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus".
W 1929 rozpoczęto działalność pod zmienioną nazwą (Związek Wojujących Bezbożników) a centralnym organem prasowym stało się pismo "Ateist" (wydawane w wielu językach, m.in. polskim), oprócz tego kontynuowano wydawanie pozostałych tytułów. Przyjęta w ZSRR w 1929 ustawa antyreligijna ułatwiała zwalczanie religii w czasach kolektywizacji - bolszewicy uważali iż zwalczanie wpływów Cerkwi na wsi ułatwi walkę z chłopami. Na początku lat 30. liczba członków związku wyniosła ok. 5 mln. Organizacja zajmowała się w latach 30. i 40. organizowaniem muzeów ateizmu (m.in. w likwidowanych masowo kościołach różnych wyznań religijnych), ekspozycji antyreligijnych w domach kultury oraz szkoleń i kursów z zakresu ateizacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)