Coraz śmieszniej w eurokołchozie... Nie dość że Helmuty z żabojadami jawnie przejmują zarządzanie całym interesem to jeszcze każą sobie za wzięcie pod but zapłacić.
Na eurokołchozowym bankiecie obsadzono już role konsumentów i konsumowanych. W ostatniej chwili gość o nadętym ego załapał się na kelnera. (SUKCES JAK CHOLERA!). Teraz mieszkańcy platfusistanu będą mieli zaszczyt uregulować rachunki za zarabiających dwa razy więcej od nich Greków a ściślej zasponsorować szkopskie banki które udzielały Grekom kredytu. Te szkopy są jednak genialne... To tak jakby w 1939 Beck z Mościckim zaprosili szkopskie dywizje pancerne do Warszawy i jeszcze obiecali że zwrócą za benzynę. Wtedy nie do pomyślenia. A teraz? Idzie jak po maśle!...
Choć właściwie, jak się zastanowić, to platfusiarze nie ze swojego będą płacić więc co się będą szczypać?...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)