Wyobraźmy sobie taką sytuacje: Na zamożnym osiedlu, dochodzi do częstych włamań. By temu zaradzić rada mieszkańców postanawia zamontować monitoring i solidne zamki w drzwiach. W odpowiedzi gang dresiarzy-włamywaczy z sąsiednich slamsów rozlepia ulotki w których oświadcza, że owe zamki stanowią zagrożenie dla ich wytrychów i jeśli mieszkańcy nie zrezygnują z pomysłu ich zamontowania to dresiarze zaopatrzą się w tarany i “prewencyjnie “ wywalą drzwi razem z futrynami... Absurd? Może i tak ale w ten właśnie sposób kremlowscy KGB-iści “uzasadniają” plany umieszczenia w tym roku w okręgu kaliningradzkim pocisków Iskander (zdolnych do przenoszenia ładunków nuklearnych). Mało tego! Zapowiadają, że mogą użyć ich “prewencyjnie”.
Oczywiście mnie to specjalnie nie zaskakuje (taka to już ich kagiebowska mentalność). Zdziwienie budzi fakt, że nie spotkało się to z reakcją NATO. Takie groźby powinny skutkować natychmiastową zapowiedzią Paktu, że tego typu agresywy krok spotka się z symetryczną odpowiedzią (czyli rozmieszczeniem podobnych rakiet krótkiego zasięgu w sąsiedztwie okręgu kaliningradzkiego). No ale do tego potrzebny jest gość, który ma “cojones” (ktoś w typie Reagana) a nie durnowaci wyznawcy “resetu” stosunków z pułkownikami KGB.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)