Ciekawe zjawisko - im więcej z platfusiarskim panowaniem w priwiślandii wiąże się korupcji, złodziejstwa, nepotyzmu, nieudolności organów itp. tym większym poparciem cieszy się ta sitwa.
Jednocześnie coraz więcej respondentów uważa że sprawy idą w złym kierunku ( ponad 60 % pytanych uważa że jest coraz gorzej).
Jest tylko jedno wytłumaczenie: respondenci w owym złodziejstwie, korupcji, nepotyzmie, nieudolności widzą pewną spójną wizję a nawet SZANSĘ na karierę... Zobaczyli światełko w tunelu beznadziei (beznadzieji wg znowelizowanej pisowni) i wegetacji. Zamiast wysyłać setki CV, łazić na dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych, doszkalać się itp. wystarczy zapisać się gdzie trzeba i już życie jak w Madrycie : robota w jakiejś spółce, czy w instytucji opłacanej z kasy podatkowych leszczy pewna jak w banku!... Nieudolni są ci platfusiarze jak stado pijanych małp? To super! Kryteria rekrutacyjne nie będą wygórowane – znaczy matoły też mają szansę! Mało tego . Robota znajdzie się nie tylko dla samego delikwenta ale też dla całej rodziny (uroki nepotyzmu). A jak się dobrze zasłużyć kolesiom którzy tym interesem kręcą to i immunitet się znajdzie. Choć i bez tego da radę trochę lodów ukręcić bezkarnie. W razie czego niezawisimyje prokurory nie zauważą tego i owego “przeoczą”, “zamyślą się” albo im akta wpadną pod szafę... A nawet jeśli przy grubszym przekręcie trzeba “kontrowersyjnego biznesmena” przymknąć na jakiś czas w mamrze to kasa nie zginie, bo delikwent z zaprzyjaźnionego lotniska, zaprzyjaźnionym samolotem zdążył wszystko wysłać na Bermudy czy inne Wyspy Dziewicze... Wyjdzie sobie i ma szampana , kawior i cygara zapewnione do końca życia...
A, właśnie!... Prokurory są niezależne. Jak kiedyś sędziowie za komuny byli.. No, tak było napisane w komuszej konstytucji. A że w sprawach politycznych wydawali wyroki po linii Partii i Rządu... przypadek! Tak i teraz oni wszyscy są całkowicie niezależni a jak przypadkiem któryś bierze w łapę czy rozbija się samochodem po pijaku to macha immunitetem i odwołuje się do niezależnego sądu koleżeńskiego złożonego ze swoich kumpli którzy, niezależnie i niezawiśle, mówią żeby się od gościa odpieprzyć.
Platfusiarze zapewniają, że dzięki ich genialnej reformie politycy nie mogą teraz do prokurorów dzwonić. Naprawdę? To prokurory mają zakaz kupowania komórek? Wolne żarty! Jako niezależni mogą mieć tyle komórek ile chcą i grillować z kim chcą też mogą (przeważnie z dzianymi kolesiami bo z jakimś dziadostwem się kumplować nie będą... fason trzeba trzymać). A jak im przyjdzie fantazja to i flaszkę z towarzyszami z Naszyj Partii obalą – jak niezależność to niezależność. Zabronić im? Niezależnym??


Komentarze
Pokaż komentarze (2)