Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski
293
BLOG

Łupki, brukselskie głupki i KGB-owska kasa

Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski Polityka Obserwuj notkę 1

 Ile kasy są w stanie sypnąć kremlowscy KGB-iści by w Europie nigdy nie wydobywano gazu ani ropy z łuków? Dużo kasy!

Ostatnio pojawiają się informacje, że brukselskie pierdzistołki chcą zakazać wydobycia gazu i ropy z łupków „z powodów ekologicznych”. Raport jakiś dostali i „pochylają się z troską...”

To, że trzymający w ręku gazowy biznes KGB-iści nie odpuszczą sprawy było do przewidzenia. W końcu zarabiają na tym grube miliardy euro... Zwyczajowo czekistowskie firmy handlujące bronią i surowcami dają w łapę zagranicznym partnerom „by ułatwić negocjacje” i nawet ujmują to w wewnętrznych rozliczeniach (pisze o tym rosyjska prasa). Jednak przy strategicznym projekcie „wyeliminowania konkurencji” rękami brukselskich pasożytów są zapewne zaangażowane szersze kręgi niż najbogatsze nawet firmy. W końcu jeśli łupkowe wydobycie ruszy to Kagiebistan leży i kwiczy – ceny spadną, a wraz z nimi ogromne lewe dochody. To, że przy okazji budżet się załamie i kraj który doją znów stanie się Górną Woltą z zardzewiałymi głowicami atomowymi to druga sprawa. Ubożejąca ludność może się zbuntować i dać tęgiego kopa czekistowskim złodziejom, którzy, jeśli zdążą, będą musieli dać nogę na Karaiby czy inne Lazurowe Wybrzeże...

Ile mogą sypnąć na „odpowiednie” badania, raporty, i analizy? Na kampanię w mediach? I  w końcu ile kosztuje fatyga brukselkskich pierdzistołków, którzy przygotują „odpowiednią” dyrektywę? Ile trzeba to sypną! Co znaczy 100 milionów euro przy miliardowych zyskach z eksportu? 100 milionów to mało? To dadzą 200! Ileż to roboty? W końcu to inwestycja!

Czy można im utrudnić robotę? Można próbować: np. prześwietlić majątki, dochody, przepływy finansowe i bilingi autorów raportów, pierdzistołków i ich rodzin. Mogą wyjść interesujące rzeczy...

Albo zrobić im kawał i zgłosić projekt zakazujący importu surowców „wydobywanych w sposób nieekologiczny” - jak ekologia, to ekologia! To przecież nieetyczne kupować surowce od firm które zapaskudziły ropą i chemikaliami olbrzymie połacie tajgi!...

W każdym razie niech goście inkasujący eurodiety się za to biorą .

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka