Tytuły zaprzyjaźnionych z platfusiarnią portali krzyczą o “brytyjskich mediach” wstrząśniętych “wielkim polskim skandalem”.
Co jest tym skandalem? Korupcja? Sędziowie na telefon (“call judges”)? Złodziejstwo na ogromną skalę? Kompromitacja struktur państwowych związana ze sprawą smoleńską ? A może generalna kompromitacja platfopaństwa w każdej praktycznie dziedzinie? Nie.
Kreują na na europejski skandal wygłupy jakiegoś księdza na otrzęsinach ( żeby było jasne – w tego typu durnowatych i budzących niesmak zabawach nie powinni brać udziału ani nauczyciele ani wychowawcy ani, tym bardziej, księża).
Angolskie brukowce oburzają się: “chodzili na czworakach”, “zlizywali coś z kolan”. Europa i pół galaktyki jest wstrząśnięta!!!
Operacja ratowania kompromitującej się coraz bardziej plafusiarni wchodzi w nową fazę.
Gdyby zaprzyjaźnieni funkcjonariusze medialni sami przykrywali wybuchające seryjnie afery zostali by wyśmiani więc starym zwyczajem michtrixa podpierają się metodą “na zachodnie media”. Zwykle działało na zakompleksionych nadwiślańskich kmiotków (“łolaboga, co o nas powiedzą na zachodzie!!...”). Angole mają generalnie gdzieś to co się dzieje w platfusistanie a większość z nich prawdopodobnie z trudem potrafiłoby wskazać mapie miejsce z którego pochodzą nadwiślańscy pomywacze. W tamtejszych brukowcach sprawami polskimi zajmuje się zapewne jakaś redakcyjna oferma, która na co dzień parzy kawę czy jeździ na szczocie. No ale jak przyjdzie mail z “zaprzyjaźnionej” priwiślańskiej redakcji z zajawką, że można dokopać katolom to w sumie czemu nie?... Angole zawsze byli do tego chętni. (Oczywiście mail musi być po angielsku bo przecież nikt w angolskim brukowcu nie wpadnie na absurdalny pomysł by zatrudnić kogoś kto włada tak egzotycznym językiem jak polski.) Potem nadawcy newsa cytują wrzutkę z adnotacją: “Zachodnie media zbulwersowane polskim obskurantyzmem (klerykalizmem,ksenofobią, homofobią itp. itd.)” i wszystko gra.
Ciekawe co powie Europa kiedy się dowie, że sędziowie, dziennikarze z “zaprzyjaźnionych mediów”, prokuratorzy i “niezależni eksperci” chodzą na czworakach przed platfusiarską sitwą. O tym co liżą przez przyzwoitość nie wspomnę...
Redakcje angolskich brukowców nie dostały jeszcze maili na ten temat? To może powinny dostać?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)