Gdzie te czasy , gdy michtrix trzymał twardo za ryj cała narrację medialną? - wzdychają paltfusy. Jeszcze kilkanaście lat temu – to były czasy! Wystarczyło, że Nadredaktor albo któryś z jego wiernych cyngli coś wysmarował i już było pozamiatane w całym majnstrimie.( Różne ciemnogrodzkie oszołomy mogły sobie co najwyżej cicho pokwilić… ) Jak np. napisali że towarzysz Gienierał i jego kamanda są gicio i żeby się od nich odpieprzyć to natychmiast się wszyscy odpieprzali. Jak TW Ketman napisał, że” lustracja to zbrodnia prowadząca do wojny domowej” to podchwycały to wszystkie stacje. A jak koleżka z Czerskiej zapodał na rocznicę powstania warszawskiego, że powstańcy zajmowali się mordowaniem ocalałych z getta Żydów to też nikt nie fiknął… A teraz? Co z tego, że michtrix stoi murem za platfusiarnią i Paligłupem? System się rozszczelnił… Namnożyło się portali. Najgłupsze lemingi nie nadążają za piruetami michtrixowych propagandystów i zniechęcone rozłażą się po sieci. Kiedyś teksty w stylu: „Nie było żadnego trotylu, to znaczy, że wprawdzie był ale go nie było…” zostały by łyknięte bez mrugnięcia okiem. Podobnie afera z sędziami na telefon. Za złotych michtrixowych czasów skończyło by się na wściekłej nagonce na dziennikarza który przeprowadził prowokację ośmieszającą platfusi wymiar sprawiedliwości („Niedopuszczalne naruszenie etyki dziennikarskiej!...” i tym podobne kity). Albo to hodowanie „zaprzyjaźnionej endecji” co to zniszczy wrażego Kaczora? Parę lat temu nie łyknęli by? Jeszcze jak! A jakby michtrix zapodał, że dzieło filmowe o nadwiślańskim, katolskim motłochu przybijającym w XXI wieku ludzi do stodół to arcydzieło, to setki tysięcy lemingów czwórkami, w szyku zwartym pomaszerowałoby do kin… A teraz co ? Publika zaczyna coraz bardziej nabijać się z michtrixowych autorarytetów. Wygląda na to, że dotowanie tych leszczy wartymi miliony reklamami poszło jak psu w d… - chlipią platfusy.
719
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)