Zebrała się szemrana ekipa żeby obchodzić rocznicę mordu politycznego...
Na przykład komuchy: te co zasiadały w aparacie tej moskiewskiej agentury i ich spadkobiercy. Czy wspominają akowców, żołnierzy wyklętych, polityków II RP zamordowanych strzałem w tył głowy w więziennych kazamatach lub zakatowych? A może pomordowanych stoczniowców z 1970? Albo górników z 1981 ? Są też ubecy z IV departamentu i urbanoidy z partii gumowego fiuta. Ubecy „rozpracowywali klechów” (niektórych księży później znaleziono martwych) a urbanoidy przygotowywały propagandowe kampanie nienawiści... Wspominają pomordowanych księży?? Wreszcie platfusiarze i ich medialne przy*upasy – wspominają może zamordowanego działacza znienawidzonej przez nich partii zabitego przez platfusiarskiego fanatyka? A może ofiary „seryjnego samobójcy”?? Dziwnym trafem NIE? Tak się składa że „wycierają swoje komusze, ubeckie i załgane mordy” (że sparafrazuję tekst pewnej lewackiej aktywistki) imieniem wielkiego patrioty i polityka Niepodległej Rzeczypospolitej, wywodzącego się z tradycji, którą komuchy, ubecy i urbanoidy przez lata opluwały. Polityka zamordowanego przez przedstawiciela obozu politycznego, którego kontynuatorów próbują teraz używać platfusiarze i ich media do załatwiania doraźnych interesów politycznych. O.K. Wiadomo, że po tych szemranych indywiduach nie można się spodziewać przyzwoitości ale są granice hipokryzji poza którymi można sobie wyobrazić jedynie pracownice domu publicznego nauczające moralności, cyngle z michtrixa broniące prawdy czy Paligłupa potępiającego „mowę nienawiści”... Chociaż... Ciekawe co jeszcze wymyśli koleś z Tuskweeka?


Komentarze
Pokaż komentarze