Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski
552
BLOG

Jak “polscy eksperci” w rosyjskich mediach MAK wspierali

Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski Polityka Obserwuj notkę 3

 W rosyjskich mediach w rocznicę katastrofy pojawiły się materiały po raz kolejny powtarzające wersję Anodiny (w tym m. in. bzdety o obecności gen. Błasika w kokpicie i “naciskach na załogę”).

Co ciekawe w niektórych materiałach pojawiają się “polscy eksperci.”

 

Moskowskij Komsomolec wybija tytuł „Eksperci z Polski i Rosji zgadzają się z MAK w kwestii katastrofy pod Smoleńskiem.” Z tym, że jedynym cytowanym przez gazetę ekspertem jest Tomasz Hypki, który winą za katastrofę obarcza załogę samolotu.

Z kolei portal radia Głos Rosji cytuje zastępcę redaktora naczelnego Skrzydlatej Polski Michała Setlaka, który m. in. komentuje film Anatomia Upadku pokazany w polskiej TV. „...film Anity Gargas jest czysto polityczny. Nie odkrywa przyczyn katastrofy a realizuje inne cele.”

Celem tym ma być według niego „walka o władzę.”

Jednocześnie Michał Setlak odnosi się do raportów Anodiny i Millera: ”...opublikowano dwa raporty: raport MAK i raport Millera. Dokumenty te zawierają wprawdzie pewne wady, ale generalnie pokrywają się jeśli chodzi o badanie przyczyn katastrofy. I najważniejsze - cały świat uznał te raporty,” mówi Setlak.

 

Portal Echa Moskwy oprócz informacji o uroczystościach upamiętniających ofiary katastrofy publikuje relację oraz fotoreportaż z demonstracji pod ambasadą Rosji w Warszawie.

Autor tekstu wspomina o tym, że połowa polskiego społeczeństwa wierzy w teorię zamachu. Co ciekawe niektóre sformułowania wyglądają jakby żywcem wzięte z GW. Mowa jest o „ludzie smoleńskim”, „smoleńskiej religii” i złej opozycji, która z jej pomocą chce wygrać wybory. Wielotysięczne manifestacje są organizowane nie po to by uczcić pamięć poległych ale przeciw obecnym polskim władzom, które jak się uważa, wysługują się głównemu wrogowi zewnętrznemu czyli Rosji - ubolewa autor. Wśród zamieszczonych zdjęć jest fotografia transparentu z napisami „ 1940 - MORD KATYŃSKI, 2010 - MORD SMOLEŃSKI” z komentarzem w którym autor biada nad „dzikością ludu smoleńskiego.”

Tekst kończy się konkluzją, że „Także w Rosji (jeśli chodzi o kwestię katastrofy smoleńskiej) są 'specjaliści' - zwolennicy teorii zamachu.

 

Pod tekstem natychmiast pojawiły sie komentarze rosyjskich internautów niekoniecznie podzielających punkt widzenia warszawskiego korespondenta Echa.

- „Zadajmy pytanie: przezydent Kaczyński był problemem dla rosyjskich władz. Jak wygląda ich (tych władz) reputacja? Mogą zabić i zatrzeć ślady?

Oczywista odpowiedź : mogą. Przykładów jest mnóstwo.

Jest dość podstaw nie tylko by podejrzewać ale i uważać obecnych kagiebistów za morderców,” pisze nikolay1.

Z kolei komentator podpisujący się jako ser-g

zamieścił pod artukułem tekst zatytułowany „Polsce - Mojej nowej ojczyźnie”

-„Czarny kwiecień 2010 roku. Na rozkaz czekistowskiego wyrodka został zabity prezydent Polski Lech Kaczyński. Co znamienne, zabity w tym samym miejscu, gdzie poprzednicy Putina zabijali Polaków w 1940 roku. [...] Motywem tego przestępstwa jest aspekt moralny (o ile można mówić o moralności w związku z Putinem). Kaczyński stał Putinowi kością w gardle. I rezcz nie w antyrosyjskiej retoryce, zresztą w pełni uzasadnionej, i nie w zamiarze przeprowadzenia lustracji i odsuniecia byłych i obecnych współpracowników KGB od wpływu na rządy i wykluczenia rosyjskich wpływów w Polsce. Zamiar wydobycia gazu łupkowego też nie był główną przyczyną dla której Putin zabił Kaczyńskiego.”

- „Dlaczego szczątków samolotu nie oddali? Minęły 3 lata?”

-„Jeśli odda się te 'dowody rzeczowe' Polakom niewykluczone że na drugi dzieńpanowieoświadczą, że znaleźli tam ślady polonu..” odpowiada pluto999

 

-„Same rosyjskie władze dają podstawy dla takich podejrzeń na przykład zabójstwo Litwinienki czy zabójstwa wewnętrznych oponentów politycznych,„ komentuje bloger chubeza.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka