“Spójrzmy prawdzie w oczy towarzysze... Ta jednostka uważana do niedawna za niezatapialną tonie i nie ma sensu jej łatać czy szarpać się przy pompach. Czas dojenia nadwiślańskiego budżetu, brania w łapę i kręcenia lodów się kończy - pora się rozejrzeć za szalupami.” Tak mogło by brzmieć orędzie podczas zbliżającej się platfusiej konwencji.
Chodzi teraz o to kto będzie dowodził ekipą przydzielającą miejsca w szalupach. Wiadomo, że dla wszystkich miejsc nie wystarczy. Przy tych najsolidniejszych (umożliwiających danie drapaka do europarlamentu i dojenie unijnej kasy) już wkrótce rozpocznie się ostre mordobicie. Przy bidnych tratwach sejmowych i senackich też nie obejdzie się bez szarpaniny. Ci co się załapią będą się mogli przez kilka lat POżywić i skorzystać z immunitetu. O tysiącach drobniejszych pierdzistołków, POciotków i kolesi POzatrudnianych na nikomu niepotrzebnych stanowiskach nikt nie myśli - ci będą się ratować na własną rękę chapiąc i szabrując co się da przez te ostatnie miesiące. Również medialne cyngle rozglądają się za nowymi opcjami - może GNTW (Grupa Naprawdę Trzymająca Władzę) coś wymyśli? Może jakiś nowy projekt medialno - polityczny dający nadzieję na dalsze mamienie nadwiślańskich “baranów”*?
* “barany” - według szefa “Tuskweeka” - target (grono widzów i czytelników dla których przygotowuje swoje produkcje medialne)


Komentarze
Pokaż komentarze (8)