Szef przedstawicielstwa kagiebowsko- sowieciarskiego ostro zaprotestował przeciw zaprezentowanej niedawno pracy młodego artysty przedstawiającej sowieciarza dokonującego gwałtu. “To fałszowanie historii i obraza! Ten wizerunek fałszuje historię! Gdzie są zegarki?!! Nasi gieroje znani byli ze swej kolekcjonerskiej pasji i nosili na każdym przedramieniu po kilka zegarków... A tu co? Ani jednego!
To fałszerstwo! Wprawdzie ogólna wymowa dzieła odpowiada prawdzie, że sołdat sowieciarski posuwa wszystko co chodzi... ale oprócz zegarków - które kolekcjonuje! Wykonując dzieła sławiące naszą historię należy się kierować wytycznymi naszego Ukochanego Przywódcy - pułkownika KGB, który wprawdzie gwałt uznaje za dowód męstwa (gratulował nawet wielu gwałtów izraelskiemu przywódcy) ale nie należy zapominać, że również znany jest ze swego zamiłowania do cennych zegarków (po kilkadziesiąt tys. euro za sztukę).
Pół prawdy to kłamstwo! Dlatego rzeźbę należy poprawić i zmienić jej lokalizację.
Najlepszym miejscem dla monumentu jest Białystok, który dzięki współpracy z sojuszniczymi wojskami wermachtu udało się nam wyzwolić już w 1939 r. “ podsumował oburzony przedstawiciel.
Do ugłaskania rozjuszonego Przedstawiciela został wyznaczony ulubieniec Trampkarza - Cieciu, który ma stanąć przed Przedstawicielstwem w worze pokutnym z wielkim napisem "IZWINITIE!"
(Ma w tym wprawę od czasu kiedy przepraszał sołdatów okradających zwłoki pod Smoleńskiem.)
[wszelkie podobieństwo umieszczonych w tekście sowieciarzy i kagiebistów do realnie istniejących sowieciarzy i kagiebistów jest oczywiście całkowicie przypadkowe]


Komentarze
Pokaż komentarze (5)