“Według sondażu z 2013 r. ponad 51 % respondentów zgadzało się ze stwierdzeniem, że rządząca partia to “Partia Oszustów i złodziei”. 62% było zdania, że jej członkowie są zainteresowani jedynie umacnianiem władzy, załatwianiem własnych interesów, przywilejami i uzyskiwaniem korzyści materialnych.
Co ciekawe z tym, że ugrupowanie rządzące to Partia Oszustów i złodziei zgadzało się 9 % zwolenników partii (jednocześnie deklarowali oni, że fakt ten zupełnie im nie przeszkadza).
10% badanych uważało, że partia ta działa na rzecz narodu.
Jedynie 3% zadeklarowało, że wierzy w uczciwość członków partii pełniących funkcje państwowe i uważa ich deklaracje majątkowe za prawdziwe.”*
“Partia oszustów i złodziei” (partia żulikow i worow) to nazwa jakiej zaczęto używać w odniesieniu do putinowskiej Jednej Rosji - partii, która służy byłym oficerom KGB jako jedno z narzędzi sprawowania władzy.
Miało to związek z licznymi skandalami korupcyjnymi, w które byli zamieszani członkowie Jednej Rosji zarówno na szczeblu lokalnym, jak i w ministerstwach. Określenie to rozpropagował Aleksiej Nawalny, rosyjski prawnik i bloger, który zaczął publikować w internecie materiały świadczące o licznych malwersacjach i korupcji w spółkach należących do państwa oraz wypadkach nadużywania władzy, jakich dopuszczali się urzędnicy państwowi.
Wszelkie POdobieństwo KGBowskiej Partii Oszustów i złodziei do jakiejkolwiek innej Partii Oszustów i złodziei jest wyraźne i zapewne (zważywszy na okoliczności powstania, sposób działania i cele ) nieprzypadkowe.
* wg Centrum Lewady


Komentarze
Pokaż komentarze (1)