wiele hałasu o nic wiele hałasu o nic
348
BLOG

Wybitny matematyk odsłania prawdę o "AI"

wiele hałasu o nic wiele hałasu o nic Technologie Obserwuj notkę 21

O kim mowa?

Cédric Villani to wybitny francuski matematyk, profesor na Université de Lyon i dyrektor Instytutu Henri Poincaré w Paryżu, głównego międzynarodowego centrum badań i popularyzacji matematyki oraz fizyki teoretycznej. Laureat Medalu Fieldsa, przyznawanego uczonym za badania mające największy wpływ na rozwój matematyki. Odegrał ogromną rolę w kształtowaniu europejskich i globalnych polityk dotyczących sztucznej inteligencji, jest twórcą narodowej strategii sztucznej inteligencji Francji.

www.onet.p(*)ga-na-swiecie/4637rbq,79cfc278

Co Villani mówi o sztucznej inteligencji? (z tego samego artykułu, do którego link powyżej)

Istnieje swego rodzaju ukryte przekonanie, że AI to byt. Ta iluzja jest podsycana przez wiele osób i podmiotów, które chcą wywołać szum, strach i zdobyć uwagę mediów, aby ostatecznie uzyskać finansowanie i tak dalej. Niektórzy prezesi firm mówią: wyobrażam sobie moją firmę jako partnerstwo między ludźmi a AI. To kompletna bzdura! Nie ma czegoś takiego jak partnerstwo między człowiekiem a AI.

AI to po prostu formuła matematyczna. Równie dobrze można by mówić o partnerstwie z papierem i ołówkiem. AI nie jest bytem, osobą, czymś inteligentnym ani świadomym. To tylko narzędzie matematyczne. Kiedy słyszysz te wielkie nazwiska, jak Zuckerberg czy ktokolwiek inny, mówiące o sztucznej inteligencji ogólnej, superinteligencji czy czymś podobnym... Często jest to po prostu wprowadzanie czystego chaosu. Robią to, by stworzyć wokół siebie szum i wzmocnić wielką iluzję o AI jako istocie.

Od początku jestem sceptyczny wobec AI i sam do niczego nie używam tych chatbotów etc., tym bardziej, że nie wymaga tego ode mnie praca zawodowa. AI to, krótko mówiąc, największy współcześnie blef, pijarowska wydmuszka, której celem jest zwykła legitymizacja największej intelektualnej kradzieży w historii ludzkości. Jest to użyteczny pod niektórymi względami produkt, program, ale nic więcej. Żadna inteligencja, tym bardziej samodzielna, nie mówiąc już o zdolności do bycia bytem i do tego świadomym. To produkt komercyjny od początku do końca kontrolowany i sterowany przez ludzi, których jedynym celem jest zarabianie na nim. Niestety, przy okazji okradają za jego pomocą nas, twórców, naukowców, programistów z naszej intelektualnej własności i dzieł używając tych programów "AI" (w zasadzie to powinno być pisane w cudzysłowie, a najlepiej w ogóle nie używane i zastąpione jakąś inną nazwą, gdyż sugeruje rzeczy niezgodne z faktami) do kopiowania i pozornie twórczego ich wykorzystywania.

Krótko mówiąc: "AI" to tylko bardziej złożone pirackie narzędzie służące do rokradania i degradacji kulturalnego i intelektualnego dorobku ludzkości. "AI" to gwałt na naszej kulturze i intelektualnym dorobku, bo sugeruje się jakąś jego wyższość czy przynajmniej równorzędność, podczas gdy nas się jedynie okrada za pomocą bezmyślnego, jałowego w istocie programu pirackiego. Jego stosowanie w celu wytwarzania produktów quasiartystycznych powinno być jak najszybciej zakazane i karane jak kradzież. Niech sobie fizycy, matematycy stosują go do obliczeń etc., ale niech trzymają go z daleka od kultury.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Technologie