Agencje donoszą o wielkich bijatykach w niemieckich obozach uchodźców:
A mass brawl has erupted at a tented camp for migrants in Germany, with Albanians and Pakistanis fighting each other with sticks and irritant sprays.
Policja po jakimś czasie zdołała opanować sytuację, przy użyciu pałek i gazu łzawiącego. Sześćdziesiąt osób jest rannych.
Tymczasem niemieccy politycy domagają się aby różne grupy etniczne spośród uchodźców trzymać w odrębnych obozach – aby nie dochodziło do walk:
Several German politicians have argued that different ethnic groups should be housed in separate migrant accommodation.
Okazuje się też, że chrześcijanie są w ośrodkach prześladowani przez muzułmanów i w związku z tym politycy postulują segregację uchodźców pod kątem religii:
It is sad but obviously necessary that we require the separation of asylum seekers according to religion
Former minister of the interior, Hans-Peter Friedrich
Skoro politycy publicznie przyznają, że uchodźców trzeba rozdzielać i różne grupy etniczne i religie trzymać osobno – aby uniknąć walk – to czy tak trudno stąd wyciągnąć wniosek, że różne grupy etniczne i religijne powinne żyć w różnych krajach – i że całe to gadanie o “diversity” i “multi-kulti” – to zawracanie głowy?
Tu znajdziecie krynicę mądrości wszelkiej, czyli stronę Wielkiego Wodza Apaczów
Inne tematy w dziale Polityka