W Arabii Saudyjskiej, zgodnie z tzw. “prawem” koranicznym, kobieta nie może wyjść za mąż bez zgody męskiego opiekuna: ojca, brata czy kuzyna. Opiekun zgodę wyrazić może ale nie musi. Jak powie, że nie bo nie – to nie. Najczęściej nie wyraża zgody na małżeństwo z czlonkiem innego plemienia.
Jak donosi RzeczpospolitaSaudyjki coraz częściej w takich sytuacjach kierują sprawę do sądu i już aż dwadzieścia Saudyjek uzyskało sądową zgodę na ślub pomimo sprzeciwu opiekuna!
Ale liberalizm, aż trudno uwierzyć. Nie wiadomo czy im się od tej wolności w głowach nie poprzewraca.
Gdzie są czołowe polskie feministki: Środowa, Dunin, Nowicka i reszta tej hałastry?
Tu znajdziecie krynicę mądrości wszelkiej, czyli stronę Wielkiego Wodza Apaczów
Inne tematy w dziale Polityka