Frondziarze przypominają o polskich Tatarach:
Muzułmanie-Tatarzy zawsze wierni Rzeczpospolitej
To hasło “Polscy Tatarzy wierni Rzeczpospolitej” to taki politycznie poprawny mit, popularny w Polsce. Sęk w tym, że nie do końca prawdziwy.
Kto czytał Pana Wołodyjowskiego ten wie w czym rzecz: postać zdrajcy Azji Tuhajbejowicza jest literackim wymysłem Sienkiewicza. Ale tło opisanych wydarzeń – czyli bunt Lipków – jest autentyczne.
Polscy Tatarzy żyli w Polsce od setek lat. Przez te setki lat Polska pozostawała – z różnych względów – w pokoju z Turcją – oba kraje czuły przed sobą respekt i obawiały się, że wojna może mieć nieprzewidywalne konsekwencje.
Gdy jednak Rzeczpospolita stanęła w drugiej połowie XVII wieku wobec perspektywy wojny z Imperium Ottomańskim – wówczas nagle część pułków tatarskich przeszła na stronę turecką. Okazało się, że mimo iż służący w nich Tatarzy mieszkali w Polsce od setek lat, mówili po polsku, myśleli po polsku, ubierali się po polsku, mieli polskie szlachectwo – nagle z dnia na dzień wszystko to stało się nie ważne. Więzy religijne okazały się silniejsze.
Gdy raz jeden w ciągu historii musieli wybrać: lojalność wobec Rzeczpospolitej lub wobec współwyznawców – wielu wybrało to drugie.
I to jest dość smutna lekcja z tej historii. Nic dziwnego, że dzisiejsi Polacy wolą o niej nie wiedzieć.
Tu znajdziecie krynicę mądrości wszelkiej, czyli stronę Wielkiego Wodza Apaczów
Inne tematy w dziale Kultura