Na youtube znaleźliśmy film pokazujący największe bogactwo naturalne Polski.
Tak proszę Państwa. Kibole z dwóch różnych drużyn piłkarskich spotykający się na neutralnym terenie za miastem aby toczyć regularną bitwę z kibolami drużyny przeciwnej.
Ci kibole to największy polski skarb. Dobrze, że w Polsce tacy ludzie jeszcze są. W Europie zachodniej takich mężczyzn jest już coraz mniej.
W każdym normalnym społeczeństwie powinien funkcjonować margines ludzi agresywnych i kochających się w bójkach. Są oni bardzo potrzebni. Bardziej potrzebni niż ludzie z tytułami doktorów antropologii lub politologii.
Naród aby istnieć potrzebuje wojska, które go będzie bronić. A wojsko potrzebuje dwóch rodzajów żołnierzy: Idealistycznych harcerzy, wierzących w hasłą w rodzaju “Bóg Honor Ojczyzna” – oraz kochających się w rozróbach kiboli. Jeżeli te dwa typy ludzkie wymieszamy razem to dostaniemy niezwykle wartościową armię. Natomiast każdy z tych typów sam z siebie do tworzenia wojska nie bardzo się nadaje.
To są ludzie niezwykle cenni i szkoda aby się marnowali. Na miesce takiej kibolskiej ustawki zawsze powinna zajeżdżać ciężarówka z wojskowymi rekruterami, którzy na miejscu rozłożą swój stragan i będą rozdawac broszury informujące jak się zaciągnąć. A tych spośród zwycięzców ustawki, którzy stoją na nogach – przyjmować od ręki. Niech na miejscu podpiszą kontrakt, wsadzić ich na bude ciężarówki i odwieźć do jednostki na badania lekarskie – i zaraz potem na szkolenie podstawowe. Tam jest ich miejsce. W cywilu, robiąc rozróby na stadionach, po prostu się marnują. Szkoda na to ich talentów. Natomiast ich agresja, ujęta w karby dyscypliny może zostać skierowana ku celom pożytecznym.
Kto – jak Państwo sądzicie – będzie w przyszłości bronił Europy przed islamem? Panienki z doktoratami teologii? studenci filozofii? Czy kibole – którzy zostali wyłuskani z ustawek przez wojsko i przerobieni na żołnierzy?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo