nie słyszą czego nie chca słyszeć.
Nie dalej jak wczoraj cytowaliśmy w naszym poście jakiegoś przeciwnika powszechnego dostępu do broni, który gardłował:
Nigdy nie słyszałem o przypadku aby good guy z bronią powstrzymał złego faceta z bronią.
Odpowiedzieliśmy mu, że nie słyszał o takich przypadkach – bo nie chce o nich słyszeći wyrzuca je ze świadomości. No i minęło zaledwie 19 godzin od naszego postu a tu u nas w Arizonie media doniosły: Kobieta, 4 stopy 11 cali wzrostu (mniej więcej 156 cm), 85 funtów (39 kilogramów) wagi – czyli drobniutka – została zaatakowana przez wielkiego uzbrojonego w pistolet typa. Teoretycznie nie powinna mieć szans – gdyby nie to, że też miała pistolet – i była szybsza. No skutek był taki, że to napastnik trafił do kostnicy – a nie ona.
Oczywiście, cytowany przez nas przeciwnik dostępu do broni tej historii nie przyjmie do wiadomości. Możecie mu ją opowiedzieć – a on i tak jutro powtórzy idąc w zaparte:
Nigdy nie słyszałem o przypadku aby good guy z bronią powstrzymał złego faceta z bronią.
Powtórzycie mu jeszcze raz: a on nadal będze gadał swoje: Nigdy nie słyszałem…
Podobnie też jeżeli postawicie mu pytanie: Czy napastnik używał broni legalnej – czy zdobytej nielegalnie? – to na pewno nie udzieli odpowiedzi tylko zmieni temat.
Inne tematy w dziale Polityka