Pan Eliasz Barbur pisze na swoim facebooku o prezydencie Czech:
Czeski prezydent Milos Zeman zadeklarował, że Ukraina nie ma co marzyć o odzyskaniu Krymu, choć Rosja zagarnęła go bezprawnie w 2014 (Praga nie od dziś sprzeciwia się sankcjom antyrosyjskim). Zeman zaznaczył, że Chruszczow w 1954 popełnił karygodny błąd, przyłączając Krym do UKR…Od siebie dodam: nie mam pojęcia, czym kierują się Czesi (aktualnie najlepsi przyjaciele Izraela w Europie) – strachem czy tez cechującym ich ponoć zdroworozsądkowym podejściem do rzeczywistości.
Odpowiadamy Panu Eliaszowi: To drugie. To nie jest tchórzostwo tylko trzeźwa, realistyczna i zdroworozsądkowa ocena rzeczywistości.
Czesi doszli do wniosku, że nie mają ani sił ani środków ani żadnego interesu w tym aby walczyć o wyzwolenie Krymu z pod rosyjskiej okupacji – tym bardziej, że sami zainteresowani, czyli mieszkańcy Krymu wcale takiego wyzwolenia nie chcą.
Inne tematy w dziale Polityka