Morał: To nie Rosja stanowi największe zagrożenia dla Szwecji. Wróg Szwecji nie kryje się na Kremlu – ale w imigranckich dzielnicach szwedzkich miast, w opanowanych przez lewactwo szwedzkich gazetach, w zaczadzonych politpoprawnością szwedzkich uniwersytetach i pogardzającym własnym narodem parlamencie. Wroga szwedzkie społeczeństwo nosi w sobie i pozwala mu sie rozwijać niczym komórkom rakowym.
Powtarzamy: To musi pierdolnąć. Tak wygląda przyszłość Szwecji.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)