W Nowym Tydzienniku pisuje Pani Eliza Sarnacka Mahoney. Kobieta mądra – chyba że zaczyna pisać o polityce. Wtedy wygląda to tak, że widzi fakty – ale za nic w świecie nie potrafi dostrzec pomiędzy nimi związków przyczynowo skutkowych.
Dzisiaj napisała nam kolejną krytykę amerykańskiego systemu edukacji:
Od lat USA plasują się na kompromitujących, bardzo dalekich miejscach w międzynarodowych testach PISA, badających wśród nastolatków poziom kompetencji z matematyki, nauk ścisłych i czytania. Nikt nie wie, dlaczego najbogatsze państwo na świecie, wydające najwięcej pieniędzy na ucznia rocznie, ma tak złe wyniki. Rząd pompuje fundusze w znalezienie tych przyczyn i kolejne podchody do kolejnych reform.
Otóż Szanowna Pani: Nieprawda, że „Nikt nie wie” dlaczego Ameryka wypada słabo w testach PISA mimo ogromnych nakładów na edukację. Doskonale wiadomo dlaczego Ameryka (i większość Europy Zachodniej) wypada słabo a Finlandia (i Polska!) wypadają dobrze. (A Chiny jeszcze lepiej).
My, Wielki Wódz Apaczów pisaliśmy już o tym wielokrotnie. Kto nie wierzy może znaleźć wyjaśnienie, poparte statystykami, w Krynicy Wszelkiej Mądrości, czyli na stronie Wielkiego Wodza Apaczów. Wystarczy przeczytać i zrozumieć. I przy okazji zrozumieć dlaczego wszystkie kolejne reformy edukacyjne są bez sensu bo nie są w stanie zmienić istoty problemu.
Pytanie nie brzmi: „Dlaczego USA wypada słabo w testach PISA” ale: „Dlaczego jesteśmy tak sterroryzowani, że nikt nie ma odwagi powiedzieć głośno to tym jakie są prawdziwe tego przyczyny”. Tylko wszyscy kolejni eksperci pitolą, na przykład:
„Popatrzcie na szkoły we Finlandii. Tam zamiast ustawiać ławki w rzędach ustawiają je w podkowę, ze stołem nauczyciela w środku. A zamiast uczyć się bilogii z podręcznika dzieci robią z nauczycielem projekty w ogródku. Jak tylko zmienimy ustawienie stołów to nasze szkoły zrobią się jak we Finlandii…”
Na co my Wielki Wódz odpowiadamy: naśladowanie Finów to wyznawanie Kultu Cargo. A co to jest Kult Cargo opisaliśmy wcześniej.
A teraz jeszcze uwaga pod adresem Pani Elizy, która oburza się, że amerykańskie dzieci nie wiedzą o tym jakim złem był socjalizm i komunizm. Fakt – nie wiedzą. A Pani Eliza niby wie, niby socjalizmu w Polsce na własnej skórze doświadczyła i powinna wiedzieć czym się to kończy – a i tak się dała nabrać na Obamę…
No i jak to Pani wytłumaczy?
Inne tematy w dziale Polityka