Poprawki do życia naniesione sympatycznym atramentem
Dla Aliny
Jestem gdzieś tu
pośród tych liter wyrastam
niczym trawa
w kamieniach
zagubiony
w zdaniach – za każdym razem
odnajdziesz
właściwy sens
sprawisz bym ożył wtedy
gdy po mnie sięgniesz
Zamykasz oczy
widzę biały trójkąt i linię
– poprzecznie biegnie
przez twoje plecy
na nich odciśnięte słońcem
lato poza skrawkiem
bielizny pod którą pachniesz
morskim piaskiem
Jestem gdzieś tu
wystarczy
że po mnie sięgniesz
Otwierasz usta – milczę



Komentarze
Pokaż komentarze