To czujesz
Czujesz jak czas
Rozciera twój rdzeń pacierzowy
Na tysiące blaszek
Błyszczącej, zimnej miki
Czujesz mineralny chrzęst
Pod ciężkim sklepieniem
Kostnej kopuły
Latarni przecedzonego światła
I czujesz jak płynie
Czarna krew tajemnicy
Z otwartej rany ciszy
I ust zamkniętych słowem
Czujesz jak pręży się
Wielki kot Natury
U bram bezkresnej pustyni
I brzegów mlecznego oceanu
Czujesz też żyzny zapach
Grzyw stojących pielgrzymów czasu
Co zieloną stroną światła
Szumią na granicy światów
Czujesz natrętny rytm
Budowy wielkich katedr
Wschodów i zachodów nadziei
Księżyca, żądzy i krwi nadaremnej...
Czujesz w ustach
Smak korzennego snu
Co roślinną lepkością
Karmi ślepego olbrzyma
Czujesz jak nad tobą
Rośnie wielka wieża
Ostoja ciemnych wód
Ucho igielne świata
I czujesz, że jest druga strona
Świetlista podszewka mroku
To czujesz zanurzony
W odwiecznej rzece obrazów.
*
Wrzeszcz, 12 maja 1987 roku AntoniK



Komentarze
Pokaż komentarze (1)