Do Wszystkich słuchających ryku Kozła i odnajdujących w jego tembrze nuty sensu i walki o godność człowieczą mówię - Ahoy przygodo, lato, lato czeka, więc do uszlyszenia jesienią, kiedy sady się rumienią, oby nie obywatele nadwiślańscy ze wstydu, bo mają lepsze zajęcia, chociażby - naprawę Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, ot co! AntoniK
(...)
Lato, lato czeka
Czeka Matka Natura
Czeka misa owowców nocy
Czara nektarów dnia
Czeka ciemy miąższ tellurycznej zieleni
A więc, nic innego
Tylko zanurzyć się w otchłani
Letniej baśni o aromatach, kolorach
Prądach rzeki czasu
Niosących ku łunie zachodu
Ścieżce promienia Luny...
O wiecznych metamorfozach
Obfitości w nicość
Nicości w Kosmos
Paroksyzmu Lata
W dekadencki blichtr Jesieni
Bądźmy czujni
Nic to nie zmieni...
*
AntoniK lato 2015



Komentarze
Pokaż komentarze