224
BLOG
Trump rozpoczął erę porywania prezydentów. Co wynika z ataku USA na Wenezuelę?
BLOG
Trump otworzył właśnie drogę Chinom do przejęcia Tajwanu pod byle pretekstem, a Putinowi do usankcjonowania swojej wojny na Ukrainie. To Putin od początku zmierzał do usunięcia "nazistowskiego" rządu Zełenskiego i to był jeden z jego głównych pretekstów do ataku na Ukrainę. Swoim atakim na Wenezuelę i porwaniem rządzącego w tym kraju Maduro wraz z małżonką (rządzącego legalnie czy nie, nie ma to tutaj większego znaczenia), Trump stworzył precedens, na który każdy reżim dążący do podporządkowania sobie innego kraju będzie się od tej pory powoływał. Trump wytrącił sobie i nam właśnie główny argument w rozmowach z Putinem, który teraz będzie się na ten atak powoływać w celu odrzucenia rozmów pokojowych na możliwych do przyjęcia przez Ukrainę warunkach i usprawiedliwiania swojego ataku na to państwo. Trump pogrzebał właśnie swoje starania na polu Ukraina-Rosja i zmusza Ukrainę do walki do końca bez względu na wszystko, bo żadne rozmowy z Putinem od dzisiaj nie mają już najmniejszego sensu.
PS
Nic już teraz nie powstrzyma Putina przed porwaniem Zełenskiego i jego żony w celu doprowadzenia przed niezależny rosyjski sąd. Jak Tusk wyciągnie odpowiednie wnioski, na miejscu Ziobro i Romanowskiego lepiej bym się zabunkrował w tym Budapeszcie. TVRepublika zapatrzona w Trumpa nie powinna protestować.

Stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus/Dawna róża trwa w nazwie, nazwy tylko mamy. Wariaci i dzieci zawsze mówią prawdę. U.Eco, Imię róży
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka