Erynia Erynia
48
BLOG

IDOL NA PIERSI I W OGRÓDKU

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 4

 

 

Na co umarł Che Guevara? Na szczęście. Był uosobieniem ideologii komunizmu, ideologii promującej totalitaryzm.

 

To, czyj wizerunek nosimy na T-shircie  jest naszą prywatną sprawą. Wszak żyjemy w wolnym kraju. Jeden lubi Che Guevarę  czy Kaczora Donalda, inny napis: Nie lubię ruskich (pierogów),  Nie czytam Gazety Wyborczej czy Nie płakałem po Geremku - Stop wariatom drogowym. Często koszulka  jest prezentem lub, kupowana w ciemno, nie bywa uzewnętrznieniem przekonań noszącego. I tu jest pies pogrzebany. I największe niebezpieczeństwo. Żeby umieć odróżnić Che od J.Mayalla,  Pinocheta od generała, a Castro od Dziadka Mroza.

 

Każdy ma takiego idola, na jakiego zasłużył.  To, co powiesimy sobie nad łóżkiem, to nasza  sprawa. Możemy nawet postawić  popiersie swego idola w naszym ogródku czy ustawić banner: I love CCCP.  Byle nie był widoczny od frontu.

 

Polskie prawo bowiem, w art. 256 k.k. mówi, że karze podlega ten, kto propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa. I tu ustawodawca zamknął furtkę, która istniała  jeszcze do 1998 r.  Wcześniej, w tzw. Małym kodeksie karnym, istniał zapis zakazujący propagowania faszyzmu. Po nowelizacji  produkcja, handel czy obrót tego typu pamiątkami przestał być karalny. I tu nasuwa się pytanie. Czy wizerunek Guevary to propagowanie tylko jego wyglądu czy też ustroju, o jaki walczył?

 

Kilka lat temu, na portalu Yahoo! można było kupić puszkę po cyklonie B, używanym w komorach gazowych, za co portal został pozwany do sądu przez członków Unii Studentów Żydowskich we Francji i Międzynarodową Ligę przeciw Rasizmowi i Antysemityzmowi. Według prawa francuskiego wystawianie na widok publiczny symboli nazistowskich i handel nimi jest przestępstwem, a sędzia nakazał Yahoo! wprowadzenie takich rozwiązań, by francuscy internauci nie mogli brać udziału w „nazistowskich aukcjach”.  Yahoo! zaskarżyło wyrok, ponieważ jego serwery znajdują się we  USA, a wyrok wydał sąd francuski.  Jednak wprowadziło do swego regulaminu zakaz handlu wszelkimi przedmiotami promującymi lub gloryfikującymi nazizm. Dodając jeszcze jeden: Ku Klux Klan.

 

Obecnie na Allegro – militaria można kupić czapkę luftwaffe, hełm M37 - spadochroniarz Wehrmacht, stopnie SS, szarotki na czapkę czy bluzę SS, a w Warszawie na Kole kolekcjonerzy „hitleraliów” mają wielki wybór. Handel pamiątkami po wojskach hitlerowskich nie jest sprzeczny z polskim prawem, a regulamin Allegro mówi tylko o zakazie handlu przedmiotami zawierającymi treści obelżywe, nawołujące do nienawiści między narodami. I  popielniczce ze swastyką nie widzi nic złego.. To, co kiedyś  mogło być pochwałą faszyzmu, jak np. odznaka faszystowskiej partii NSDAP „Alter Kampfer, dziś  jest tylko przedmiotem obrotu. I choć symbolika może wywoływać obrazę, z punktu widzenia prawa przestępstwem nie jest.

 

Nie jest też niezgodna z prawem inicjatywa Mariana Pawlaka, przedsiębiorcy z miejscowości Czumów koło Hrubieszowa, który chce uhonorować Edwarda Gierka, któremu osobiści jest wdzięczny za  rozwój hrubieszowskiej ziemi, okazałym pomnikiem. Choć w Sosnowcu, rodzinnym mieście Gierka nie chcą jego pomnika, Ogólnopolskie Stowarzyszenie im. Gierka zbiera już pamiątki po pierwszym sekretarzu, które mają być eksponatami izby jego pamięci, a Marek Godek, sosnowiecki radny i członek Stowarzyszenia w ten sposób chce „odkłamać najnowszą historię”.

 

Odmiennego zdania jest historyk Maciej Korkuć z Biura Edukacji IPN, który uważa, że gloryfikacja bohatera PRL-u, mającego krew na rękach, jest żenująca i obraźliwa, a A.Mularczyk z PiS-u widzi jednoznaczne skojarzenia z systemem totalitarnym, którego propagowania zabrania prawo.

 

Co więc w rozumieniu prawa jest wystawianiem na widok publiczny:  fotografia hitlerowskiego hełmu na Allegro  czy pomnik Edwarda Gierka. A może też wizerunek Che Guevary, który obnosimy po ulicach?

    
Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka