Prezydent Barack Obama przestraszył się, że Kanada, która ma 1100 żołnierzy w Afganistanie, planuje wycofać swoje wojska do 2011 r.
Jak próbuje temu zapobiec?
Ogłosił dziś, ustami Bidena, że niepisana zasada, w myśl której szefem NATO zostaje osoba z kraju NATO leżącego w Europie, jest niesprawiedliwa:
„Żaden kraj członkowski NATO nie powinien być pozbawiony możliwości zgłoszenia swego kandydata”.
Tak więc mamy sprawę rozwiązaną. Szefem NATO zostanie kanadyjski minister obrony Peter MacKay.
Informacje tę potwierdza dziennikarz gazety "Washington Post" - Jim Hoagland, pisząc w swoim artykule, że decyzja o poparciu Waszyngtonu dla MacKaya już zapadła.
O oto kandydat:
Podobny trochę do R.Sikorskiego?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)