Magda Figurska Magda Figurska
642
BLOG

"Jesteś tego warta"?

Magda Figurska Magda Figurska Polityka Obserwuj notkę 5

 

O co chodzi z tymi kosmetykami?
 
Minęły juz czasy, kiedy jedynym kosmetykiem dla kobiet był krem Nivea, a dla mężczyzn woda Przemysławka. Później pojawiła się męska seria Brutal: krem do golenia, woda po goleniu i woda toaletowa. W Polsce Ludowej każdy mężczyzna pachniał brutalem, a kobiety, o ile udało im się upolować - woda perfumowaną  „Być może”. Nie wąchałam wprawdzie, ale być może, zapach był ładny.
Cokolwiek jestem niesprawiedliwa, ponieważ w temacie proszku do prania IXI byliśmy znani w całych demoludach, jako jedyni producenci i eksporterzy, a w latach 80. kosmetyki  krakowskiej firmy Miraculum ( oficjalnie funkcjonującej jako fabryka polsko-radziecka) czy Polleny Urody były dobre jakościowo, dużo tańsze od zachodnich i popularne wśród kobiet w Czechosłowacji, NRD czy Związku Radzieckim.
 
Na początku lat 90. państwowe firmy zostały oddane w ręce zachodnich właścicieli, a nowe, które powstawały, były firmami prywatnymi. Wystarały się o unijne certyfikaty norm i jakości, wdrożyły nowoczesne technologie, mają własne laboratoria, wprowadzają nowości.
 
Obecnie marka polskich kosmetyków znana jest na całym świecie. Są sprzedawane w sieciach ekskluzywnych perfumerii w Nowym Yorku, Paryżu, Londynie i w Królestwie Bahrajnu. Serie Lirene, Kolastyna, Dermika, Oceanic to marki znane, których eksport stale się zwiększa.
Brytyjki przyciemniają skórę balsamami brązującymi Erisa,  dzięki łódzkiej firmie Venita , produkującej farby do włosów, w Kirgistanie przybyło blondynek, a kremami firmy Eveline wybielają skórę kobiety w Tadżykistanie i Uzbekistanie. Seria "Botoks" Bielendy, i kremy pojędrniająco-wyszczuplające czy kremy dla alergików, są  sprzedawane w Stanach Zjednoczonych  a silnie wybielające dermokosmetyki w krajach Afryki Zachodniej.
Stało się więc jasne, że stan taki nie mógł być dłużej akceptowany prze wielkie kraje unii: Francję, Niemcy czy Anglię. Przegraliśmy kolejna batalię  o polski przemysł. Najpierw cukrownie, później mleczarnie, stocznie, huty, kopalnie. Teraz o przemysł kosmetyczny. Zmiany w nowych przepisach UE dotyczące kosmetyków zostały przeforsowane przez silniejszych, mimo sprzeciwu Polski i zatwierdzone będą na najbliższej sesji w Strasburgu 23-26 marca. Nowy przepis nakazuje stosowania w kosmetykach tylko tych konserwantów, które spełniają tzw. „kryterium żywnościowe”, np. etanol (czyli alkohol) czy witaminę A.
Inne składniki, które nie mają związku z żywnością, będą zakazane. Kolejny absurd unijny, (bo czy alkohol jest żywnością czy używką?), który doprowadzi do bankructwa  polskie firmy. A może w tej decyzji jest i jakiś pozytyw? Wiadomo przecież, że Polki są najpiękniejszymi kobietami w całej unii – teraz będą też symbolem czystej, nieskalanej natury.
 
 




 

Proponuję oryginalne danie: SŁOWA W SOSIE OSTRO-GORZKIM,produkt ciężko strawny i kaloryczny, okraszony szczyptą humoru i odrobiną ironii. ================================================= Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka