Magda Figurska Magda Figurska
163
BLOG

Jeszcze nie zginęła? Anatomia zagłady

Magda Figurska Magda Figurska Polityka Obserwuj notkę 9

 

Pytanie w notce P. red. Kłopotowskiego uznałam za zachętę do dyskusji, dlatego pozwolę sobie na dodanie własnych trzech groszy, które być może nie znikną w twardej, męskiej dyskusji.
 
Skąd to zdziwienie i oburzenie w możliwość ingerencji w wybory 2007? Domniemaną, podejrzaną czy jakąś inną? Dlaczego w innych sprawach, dotyczących polskiej gospodarki, polskiego prawa i jego regulacji, tego zdziwienia nie ma? Czyżbyśmy przyzwyczaili się już do tego, że o niczym nie decydujemy? Mając jeszcze resztki nadziei, że wybory są równe itp. itd., godzinami czekaliśmy na  Rymarza, który jakoś długo nie mógł ogłosić wyników, co nie było bynajmniej novum w jego karierze. I demokratyczny wynik przyjęliśmy jak prawdziwi demokraci.  Chinaski natomiast ubolewa nad utratą demokracji!  Nie ma jej po wyborach, czego przykładem każda  inicjatywa obywatelska, niedopuszczana  przez marszałka pod obrady sejmu! A wcześniej demokracja była? Może jedynie w słowniku pod literą „D”!
 
Państwo, jako wspólne dobro wszystkich obywateli ( zapis w Konstytucji), jest silne własną gospodarką.  Bilans Polski, która w latach 80- zaliczana była do pierwszej dziesiątki najbardziej uprzemysłowionych państw świata, a dzisiaj zajmuje 54 miejsce, mówi sam za siebie. Począwszy od roku 1989 w którym został przyjęty plan Sorosa, giełdowego spekulanta, rozpoczął się proces przekształcania narodowego majątku w masę upadłościową , którą wystawiono na międzynarodową licytację, a rząd Rakowskiego, wprowadzając „liberalizację dewizową” zapoczątkował wyprzedaż narodowego majątku za 1/10 jego wartości.
 
Strategia zagłady rozpoczęła się pod hasłem demokratyzacji życia społecznego, a „wynaradawianie” zastąpiono sloganem ”umiędzynarodowienia”. Pełni wiary i nadziei, zachłyśnięci tą pseudo demokracją, daliśmy jej przyzwolenie.
Wiceprezes Rady Ministrów i minister finansów Leszek Balcerowicz, któremu podlegał też Narodowy bank Polski, rozpoczął tzw. restrukturyzację gospodarki od manipulowania oprocentowaniem kredytów, które od lipca 1989 r, do grudnia 1990 - wzrosło o 2200% , powodując odpływ środków finansowych do budżetu państwa i banków, powodując ruinę przedsiębiorstw. Zaczęto sprzedawać wszystko i za każda cenę, począwszy od Wedla, browarów Żywiec, Zakładów Papierniczych w Kwidzyniu (wybudowanych przez firmę kanadyjską), i wiele innych. Dalsza destrukcja gospodarki kontynuowana była przez Hannę Gronkiewicz-Waltz , która nie miała wówczas żadnej wiedzy bankowej; sprzedano 73% banków za 2 mld dolarów, razem z lokatami bankowymi na sumę 66 mld dol., a i tak deficyt się pogłębiał.
 
Ówcześni reformatorzy, spod znaku ROAD, KLD, UW, (przekształconej  obecnie  w PO), rozpoczęli reformy, których efektem było  całkowite uzależnienie się Polski od ośrodków zagranicznych, wzrost zadłużenia zagranicznego i postępująca pauperyzacja społeczeństwa.  Leszek Balcerowicz oceniając ówczesne reformy powiedział: „Pod względem stopnia poprawy wskaźników poziomu życia Polska jest w absolutnej czołówce świata postsocjalistycznego”.
 
Strategia liberalno-komunistyczna, zapoczątkowana porozumieniami okrągłostołowymi, była misją ściśle tajną, na polecenie J.Sachsa, finansowaną przez Fundację S. Batorego, powołaną przez Sorosa. Wygenerowała olbrzymie, nierozliczone do dziś afery, spekulację finansową, odpływ polskiego kapitału, ruinę Skarbu Państwa i biedę społeczeństwa polskiego. Gospodarka rabunkowa trwała też za rządów T. Mazowieckiego, kiedy rubel transferowy został wykorzystany jako sposób bogacenia się aferzystów i nomenklatury.  Nastąpił wysyp afer: rublowa, paliwowa, papierosowa, alkoholowa, składów celnych, ART-B czy FOZZ, w której państwo polskie straciło ponad 60 bilionów złotych. Za wszystko zapłacili Polacy: spadkiem plac realnych, wzrostem cen i milionowym bezrobociem. Balcerowicz nie był więc – jak sądzą niektórzy – polska opatrznością. Ten ekonomiczny fundamentalista wprowadził rządy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego celem było odzyskanie pożyczonych przez Polskę pieniędzy. Ten teoretyk doktryny liberalno-monetarnej, opartej na skrajnym fiskalizmie, nie miał wizji gospodarki, nie miał wiedzy i znajomości specyfiki państwowych przedsiębiorstw, ustalał z MFW nierealne zobowiązania, tuszował operacje BIG Banku, doprowadził do dysfunkcji całego systemu bakowego, przy nieliczeniu się z kosztami ludzkimi.
 
Co obecnie mamy? Konstytucję uznająca nadrzędność prawa międzynarodowego, konsekwentne niszczenie polskiej gospodarki w myśl hasła: zadłużyć i sprzedać, spadek dochodu narodowego, ruinę finansów publicznych, niszczenie polskich sił zbrojnych, a zamiast demokracji – rządy oligarchii finansowej, utuczonej na prywatyzacji,  która od prawdziwego kapitalizmu różni się tym, że działa sprytem, omija prawo, przybierając formy gangsterskie.
 
Z chwila wejścia do kraju kolonialnego, o cechach dyktatury i totalitaryzmu ekonomicznego, moralnego i religijnego, staliśmy się rynkiem zbytu i taniej siły roboczej, a warunki naszego istnienia określają obce banki.
 
Fundacja K.Adenauera jest fundacją polityczną, a nie okołozdrowotną, jak dziś wyczytałam na S24. Wspiera, jak widnieje na jej stronie, proces przemian politycznych, społecznych i gospodarczych, jakie rozpoczęły się w Polsce w czerwcu 1989 r. Jak wspiera – widać. Ale ciągłośc zachowuje. Dzięki wyborom w 2007 r.

Proponuję oryginalne danie: SŁOWA W SOSIE OSTRO-GORZKIM,produkt ciężko strawny i kaloryczny, okraszony szczyptą humoru i odrobiną ironii. ================================================= Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka