Magda Figurska Magda Figurska
65
BLOG

TK to wyrocznia, blogi to nie dziennikarstwo

Magda Figurska Magda Figurska Polityka Obserwuj notkę 18

 

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem  prezesa  Bohdana Zdziennickiego zajmuje się dziś, na wniosek Donalda Tuska,  rozstrzygnięciem sporu kompetencyjnego między prezydentem a szefem rządu w sprawie reprezentacji Polski podczas  unijnych szczytów.
 
Premiera w TK reprezentuje Maciej Berek, szef Rządowego Centrum Legislacji, a prezydenta - szef jego kancelarii Piotr Kownacki i minister Andrzej Duda.
 
Zgodnie z art. 189 konstytucji TK, poza orzekaniem o zgodności z konstytucją aktów normatywnych, rozstrzyga także spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi organami państwa. Co znaczy słowo:  rozstrzyga? Nic innego jak własną, niepodważalną interpretację dwóch artykułów Konstytucji RP, art. 126 i 146.
 
Art. 126 mówi, że prezydent jest "najwyższym przedstawicielem RP i gwarantem ciągłości władzy państwowej", "czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium", "wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w konstytucji i ustawach". Zaś art. 133 stanowi, że "prezydent w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem".

Z kolei art. 146 konstytucji mówi, że "Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej", a w szczególności m.in.: "zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne państwa, sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi, zawiera umowy międzynarodowe wymagające ratyfikacji oraz zatwierdza i wypowiada inne umowy międzynarodowe".

Nie ma sensu spekulować, jak brzmiało będzie orzeczenie TK, bo nietrudno zgadnąć. Przypomniała mi się przy tej okazji jedna z pierwszych decyzji D. Tuska, dotycząca polityki zagranicznej. W połowie grudnia 2007 roku opublikował on w niemieckim Bildzie ( Bild-Zeitung), tym samym, który pisał, że w Berlinie grasuje „polska banda” złodziei, okradająca samochody, list  otwarty:
 
 
 
 
w którym domagał się od rządu niemieckiego ostatecznego zaniechania planów budowy Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie. Wynik jego apelu - znamy.
Bild,  sensacyjny tabloid (wydawany w formacie broadsheet),  którego wydawcą jest Axel Springer AG, zajmujący się głównie sensacjami, kroniką wypadków i czterema literami statystycznej Helgi, ma swój odpowiednik na polskim rynku – dziennik FAKT, należący do tego samego koncernu. FAKT to jednak nie Bild, A.Merkel to nie Tusk. Dlatego w Fakcie pewnie nie przeczytamy listu A.Merkel czy choćby  E.Steinbach do Polaków.
 
Chciałoby się rzec: list D.Tuska w Bildzie to nie polityka zagraniczna.
 
W dzisiejszym Bildzie – wywiad z 46-letnim szefem wydawnictwa Axel-Springer, Mathiasem Dopfnerem pt.: Blogi to nie dziennikarstwo:
 
 
 



 
 
 

Proponuję oryginalne danie: SŁOWA W SOSIE OSTRO-GORZKIM,produkt ciężko strawny i kaloryczny, okraszony szczyptą humoru i odrobiną ironii. ================================================= Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka