Dwudziestoczteroletni historyk!
Kto to widział, żeby w tym wieku bronić pracę magisterską!
Oszołom sterowany przez PiS przy pomocy paranoików z IPN!
Jak on śmiał – grzmią „autorytety”, polskojęzyczne media, (Durczok: Rozwalić IPN w drobny mak!), a młodzież z Golden Line prześciga się w pluciu w necie – dotknąć tabu! Tego naszego dobra narodowego, tego symbolu, co to „tymi ręcami obalił komunę”! Nie wolno drażnić „autorytetu”. Bo się pogniewa i odda Nobla! I wyjedzie zabierając tablicę z gdańskiego lotniska!
Taki wstyd dla najstarszej uczelni w Polsce!
Zamknąć UJ!
Lub przynajmniej wymienić władzę na naszych. Tak jak to jest w porządnych, prywatnych uczelniach!
Minister Kudrycka już zapowiedziała kontrolę na Wydziale Historii UJ, a mecenas Widacki (oskarżony o nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań, m.in. w sprawie zabójstwa jednego z bossów pruszkowskiej mafii), składa do prokuratury wniosek o popełnienie przestępstwa przez szefa IPN. Bo śmiał zajrzeć głębiej do teczki Alka!
Tak namieszał młody historyk, że nie odbędzie się sobotnia konferencja z okazji 20. rocznicy podpisania porozumień Okrągłego Stołu. Marszałek Bronisław Komorowski odwołał dziś uroczystość- jak mówi - z powodu zapowiedzianej nieobecności Lecha Wałęsy:
” Dlatego na znak solidarności z Lechem Wałęsą podjąłem decyzję o odwołaniu konferencji. Mam nadzieję, że już wkrótce wraz z Lechem Wałęsą będziemy mogli wspólnie obchodzić rocznicę czerwcowych wyborów – napisał do uczestników.
Kiszczak i Jaruzelski – niepocieszeni.
Michnik płacze, że nie będzie popijawy. Wręcz narodowa żałoba.
Wszystko przez jednego młodego magistra.
„To gówniarstwo nie mieści się w pale” (kolejna złota myśl Wałęsy).
A ja ogłaszam, niczym J.Szczepkowska:
Szanowni Państwo,
2 kwietnia 2009 roku skończyła się wolność słowa.
Totalitaryzm powrócił.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)