Niech sobie Lis mówi i pisze co chce, ale dlaczego za nasze pieniądze? Czy płacąc abonament za TVP sponsorujemy misję tego dziennikarza, polegającą na szczuciu i opluwaniu niezależnych instytucji i jej przedstawicieli? Czy perfidne manipulacje opinią publiczną, rodem z PRL-u, jego i jego żony ( która oszukała ZUS nienależnie pobierając zasiłek chorobowy), mają jeszcze cokolwiek wspólnego z dziennikarstwem i odpowiedzialnością za słowo?
W ostatnim swym programie Lis potwierdził, że żadne standardy go nie obowiązują.
Dziś w Gazecie Wyborczej, w pożal się Boże kolejnym felietonie, któremu nadal tytuł: Kur tyka dna, kontynuuje swą „misję” deptania wszystkich, którzy nie pasują do jego załganej wizji świata duchów generałów, aparatczyków i ich papierowych apologetów. Samobójczy gol Żewłakowa , pisze dziennikarz, jest niczym wobec działalności prezesa IPN, który w odróżnieniu od piłkarza, robi to wszakże celowo i z premedytacją, powodowany złą wolą.
To IPN-owscy siepacze, obsesyjni lustratorzy fundują nam destrukcję narodowej pamięci, gwałcą elementarne standardy przyzwoitości – gromi LIS, manipulując opinią publiczna, że za narodowe pieniądze IPN niszczy narodową pamięć.
Tylko co to za pamięć, Panie Dziennikarzu?
I czy właśnie Panu wypada mówić o elementarnych zasadach przyzwoitości?
Trzej przywódcy, byli prezydenci: Wałęsa, Kwaśniewski i premier Mazowiecki – mówią już jednym głosem i to nie tylko w sprawie uwolnienia świata od broni nuklearnej. Stworzyli też front samoobrony przed atakami IPN. „Miała być demokracja, a tu każdy myśli co chce” – powiedział Lech Wałęsa. Tak być nie może! Nie o take Polske walczyliśmy!- To obrzydliwe - stwierdził Tadeusz Mazowiecki na temat książki P.Zyzaka.
- Instytut Pamięci Narodowej stał się Instytutem Kłamstwa Narodowego - wtóruje mu prezydent Aleksander Kwaśniewski. Należy zakończyć debatę na temat IPN i przejść do czynów!
- Instytut Pamięci Narodowej stał się Instytutem Kłamstwa Narodowego - wtóruje mu prezydent Aleksander Kwaśniewski. Należy zakończyć debatę na temat IPN i przejść do czynów!


Komentarze
Pokaż komentarze