Żegnam się z Salonem.
Nie doczekałam nawet roku; 7 sierpnia 2008 zamieściłam pierwszą notkę i zebrało się już ich 215.
A mówią, że kobiety są bardziej cierpliwe od mężczyzn.
Każdy gość, który zbyt długo stoi przed drzwiami – rezygnuje. Zastanawia się czy gospodarze wyszli na inną imprezę, czy udają, że nie ma ich w domu. Po czym przyjmuje zaproszenie innych gospodarzy, dla których polska gościnność to narodowy symbol.
Dziękuję Szanownym Właścicielom Salonu24 , wszystkim moim czytelnikom i komentatorom za ciepłe słowa i puszczam w niepamięć krytykę, prosząc o to samo licząc, że sympatie i przyjaźnie poczęte na Salonie, przetrwają gdzie indziej i w innej formie.
Magda Figurska



Komentarze
Pokaż komentarze