Stoimy przed brama nr 10 Stadionu Narodowego. Jesteśmy taką żółto-niebieską kropelką w biało-czerwonym morzu. Trochę strachu jest. Media "głównego nurtu" skutecznie straszą polskimi "kibolami".
Jest ciemno, a policjantów stoi tylko dwóch. Nadciąga rozkrzyczana grupa z Rybnika. Zatrzymuja się dostrzegając nas z żółto-niebieskimi flagami....
I proszą o wspólne foto:-) I tak już było cały czas. Zero agresji. Po meczu także.Wychodzimy. Kilku kibicow krzyczy w stronę cieszących się ukraińskich kibiców: Szacun Ukraińcy.
Szacun dla polskich kibiców!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)