To Żydzi prowokują nieporozumienia pomiędzy Ukrainą i Rosjaą To przez Żydów Ukraina nie wstapiła jeszcze do montowanego przez Moskwę Związku Celnego. Tak stwierdził na dniach Włodzimierz Żyrynowski, wiceptrzewodniczący rosyjskiej Dumy. Wyraził przy tym żal, że za carskich czasów nie wysłano Żydów gdzieś pod Sachalin.
I z tej to okazji redakcja lwowskiej gazety Express zorganizowała dyskuję o roli, jaką w dzisiejszej Ukrainie pełnią Żydzi.
Obecnie na Ukrainie mieszka wg. oficjalnych danych około 100 tysięcy Żydów, nieoficjalnie około 300 tysięcy. Podobnie jak w Polsce na Ukrainie w praktyce też nie odróżnia się Żydów od osób pochodzenia żydowskiego.
Obecności Żydów czy też osób pochodzenia żydowskiego w ukraińskim biznesie jest łatwo zauważalna.
- Wedłu mnie Żydzi kontrololują większość przestrzeni medialnej na Ukrainie. Największe kanały telewizyjne należą do Pinczuka, Kołomojskiego, Boholubowa. Ci ludzie kontroluja też podstawową część handlu i bankowości - mówi dla Expresu politolog Iwan Zołotarenko.
- Tych Żydów, jacy orientują się na Unię Europejską, można uważać za potencjalnych sojuszników narodu ukraińskiego. Niebezpieczni są ci oligarchowie, którzy nie chodzą do synagogi i chca nas zapędzić do Związku Celnego - to z kolei opinia Dmytra Korczyńskiego.
Korczyński dokonał tutaj właśnie rozróżnienia pomiędzy Żydami (ci chodzą do synagogi i dlatego są Żydami) i osobami pochodzenia żydowskiego, którzy po prostu Żydami w sensie narodowym nie są.
Jest opinia o tyle ciekawa, że Korczyński, to w przeszłości nacjonalista, który walczył przeciwko Rosji w Czeczenii i Abchazji. Teraz jest zwolennikiem narodowego anarchizmu.
Warto zaznaczyć, że na Ukrainie antysemityzm w życiupolitycznym i przestrzeni publicznej praktycznie nie występuje. Czasami o antysemityzm oskarża się Swobodę. Tak było na przykład, kiedy niektórzy politycy Swobody zaczęli uzywać okreslenia "Żyd" zamiast "Jewrej". Wyjaśniali to tym, że to pierwsze słowo jest ukraińskie, drugie rosyjskie. Jest to zgodne z prawdą, ale zostało przyjęte przez rosyjskojęzycznych Żydów jako przejaw antysemityzmu.
Podobnie było ze stwierdzeniem jednego z posłów Swobody, że Mila Kunis nie jest Ukrainką, ale Żydówką. To tez prawda, ale wielu wolało odczytać to jako antysemityzm.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)