Członkowie Komisji Millera to ludzie bez Honoru. Nie wystarczyło im odwagi aby stanęli twarzą w twarz z profesjonalnymi argumentami autorytetów w dziedzinie lotnictwa.
Na raporcie Mak i komisji Millera nie zostawiono suchej nitki . Fałszerstwa ukrycie TAWS 38 , okorowanie brzozy przesunięcie trajektori poziomel TU- 154, po prostu absurdalne raporty. Kompletny upadek dziennikarzy , którzy wogóle nie zajmują się tą jakże ważną sprawą .Słusznie pisze Piotr Lisiewicz :
"Przed 10 kwietnia 2010 r. wolno nam było naiwnie żywić złudzenia, że choć wielkie media bywały zakładane przez bezpiekę, to jednak zreformowały się trochę. Demokracja, kapitał zagraniczny, nowe roczniki dziennikarzy – to miało rozmiękczyć ich ubeckość.
Ta data przecięła te złudzenia. Rezygnacja ze śledztw dziennikarskich w sprawie śmierci prezydenta, z badania niewygodnych dla Rosji tropów, kolportowanie jako newsów numer jeden kagiebowskiej dezinformacji, wreszcie robienie idiotów z kolegów ratujących honor zawodu – to było demonstracyjne wypowiedzenie lojalności wobec własnego narodu."
Jednak mądrość etapu czerpią dziennikarze najprawdopodobniej z przygotowywanej ustawy przez rząd Donalda T. :
o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach
lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Tylko 2 fragmenty tej ustawy :
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) wspólne operacje – wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników:
a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu ochrony
porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości –
prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej,
Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
2. Organ wnioskujący kieruje wniosek do organu państwa wysyłającego:
1) bezpośrednio – w przypadku:
a) wspólnych operacji, o których mowa w art. 2 pkt 1 lit. b,
b) wspólnych operacji z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących dorobku Schengen;
b) w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi
wydarzeniami,
Jeżeli Komendatowi Głównemu Policji przyjdzie np. do głowy zaproszenie Rosyjskich Służb Specjalnych.
Te nasze dziennikarzyny zdają sobie sprawę , że Rosyjscy Obrońcy demokracji w Polsce są w stanie im wytłumaczyć jaka jest prawda o Smoleńsku !!!!
"Polska upadła na kolana"- prof Nowaczyk


Komentarze
Pokaż komentarze (3)