Nie wiedząc wiele, nawet nie widząc zniszczonego domu, ale przeczuwając "niedobre", nieprzypadkowo napisałem 11/9 :
"Po wczorajszym przetestowaniu naszej - pożal się Boże! - Obrony PrzeciwLotniczej Moskale powinny być zadowoleni.(...)
A stan powietrznej ochrony wschodniej granicy NATO, kordonu EUropy od strony Rosji okazał się na podobnym poziomie, co przed trzema laty podczas tragedii w Przewodowie (notabene do dzisiaj nikt wie, co stało się z tamtą drugą rakietą?) i przy okazji znalezienia (po pół roku) innej rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą =600 km od granicy.
No chyba że maskujemy tą nieporadnością i nieprzygotowaniem nasz prawdziwy, znacznie sprawniejszy i skuteczniejszy dla aktualnego dronowego pola walki stan naszej OPL (sarkazm).
Polska OPL wspomagana przez białoruskie uprzedzenie ("gest dobrej woli" ich NaczGenSztaba*) i holenderskie najnowoczesne F-35 zestrzeliła ponoć 4 czy 6 z tych 19 (lub 23) prymitywnych "Gerber". Jedna z nich przeleciała nad polskimi głowami ponad 450 km i tylko 9 km brakowało jej do lotniska w Królewie Malborskim, gdzie stacjonują dyżurujące samoloty międzynarodowego kontyngentu NATO. Inna "Gerbera" nie niepokojona nawet przez pacierze naszych przeciwlotników (bo nie wiedzieli o niej) przemierzyła kilkanaście kilometrów polskiego (i NATO-wskiego) terytorium, aby runąć na dom mieszkalny we wsi Wyryki Wola niedaleko Włodawy: onet.pl/drony-nie-tylko-nad-polska-skutki-rosyjskiego-ataku
Zastanawiam się, czy gdyby to małżeństwo, nie zerwane szóstym zmysłem, nie zeszło do kuchni pić herbatę i oglądać reportaż o rosyjskich dronach wlatujących co rusz do Polski (sic!), a zostało na górze w sypialni i podzieliło tragiczny los rolników z Przewodowa , to czy Premier Tusk (któremu właśnie "buchnęli" Lexusa = możliwe tylko nad Wisłą) równie zadowolony ocenił by działania polskiej i sojuszniczej ochrony naszej granicy wschodniej?
Nie zawsze wszak będzie nas chronił tak szczęśliwie jak wczoraj niewidzialny, ale odczuwalny cudowny płaszcz Królowej Polski, co Jasnej broni Góry i w Ostrej świeci Bramie...
A jeśli następną razą ruski komputer (znaczy chiński, ale zawiadujący moskowickimi dronami) pomyli się i cztery setki irańskich dronów, w tym odrzutowych "Gierań-3" *, zamiast na Kijów, Dnipto i Lwów, skieruje na nasze dwie rafinerie, to co z nich zostanie, jak i z otaczających ich miast ?
(...)
* - Wczoraj przeczytałem o tym w Rosyjskiej Gazecie, ale oczywiście jej nie uwierzyłem, choć sprawdzałem w necie. O północy nic o tym nie było, aż tu rankiem:
"Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła poinformował, że minionej nocy, kiedy drony spadły na teren naszego kraju, Polska otrzymała ostrzeżenia od strony białoruskiej o obiektach zmierzających w naszym kierunku. Gen. Kukuła: Decyzje podejmowano w czasie rzeczywistym
Według generała kluczowe było rozróżnianie celów - tzw. wabików od dronów bojowych z głowicami (np. Shahed, mogących przenosić 5-15 kg ładunku **). Nie marnujemy zasobów na najmniejsze obiekty testujące naszą obronę. Koncentrujemy się na rakietach i dronach z głowicami."
- Jak można odróżnić w locie Shaheda z ładunkiem bojowym (Gerań) od takiego bez ładunku bojowego (czyli Gerbera) ? - zastanawiam się ja.
Tego nawet najlepsi na świecie cudotwórcy Obrony Powietrznej czyli Ukraińcy nie potrafią... A generał Kukuła twierdzi, że potrafi.
Boże, miej w opiece ten Kraj! i jego prawdziwych Obrońców..."
"BEZ REPERKUSJI DLA ROSJI NALOTY POWTÓRZĄ SIĘ Z WIĘKSZĄ SIŁĄ!"
Jezeli-nie-bedzie-reperkusji-dla-rosji-to-ataki-powtorza-sie-z-wieksza-sila
Teraz Historia przyznaje Mu rację.
Wojsko Polskie wysyła swoich droniarzy (czy dopiero materiał na srawnych operatorów dronów) na Ukrainę, aby tam pod okiem doświadczonych, najlepszych na świecie specjalistów ("Ptaki Madziara" , "Ostre Kartuzy", K-2 i inni) nauczyli się oni zwalczać ruskie drony najskuteczniejszym i tanim sposobem.
Brytyjczycy już się uczą od najlepszych.
- "Interceptor drones are considerably cheaper than regular air defence missiles and are proving to be highly effective in countering the waves of one-way attack drones Russia continues to launch at Ukraine’s cities. They fly quickly to intercept incoming drones and missiles, destroying them"
www.gov.uk/government/news/groundbreaking-ukraine-tech-sharing-agreement-to-deliver-drones-and-support-jobs
Konrad Muzyka (Rochan Consulting, jeden z najlepszych wojennych analityków w USA), stwierdził. że Polska w ostatnich 3 latach toczącej się za jej progiem wojny skupiła się na drogim zbrojeniu się w setki amerykańskich i koreańskich czołgów i samolotów, haubic i wyrzutni rakiet, czyli przygotowaniu do wielkiej, totalnej wojny, jak w I i II światowej XX wieku,
a zaniedbała PODSTAWOWY TERAZ ŚRODEK WALKI I NISZCZENIA PRZEMYSŁU, INFRASTRUKTURY I SIŁY ŻYWEJ WROGA = TANIE DRONY W MULTI ILOŚCI!
Cóż, generałowie zawsze przygotowują się do wojen, które już były ...
Polak głupi przed szkodą i w jej trakcie. Ale jest jeszcze szansa, aby zdążyć!
Czas kupuje / ofiarowuje nam walcząca wciąż Ukraina!
Jakby ktoś chciał Jej pomóc: "Odeślijmy 19 dronów do Rosji!" : https://zrzutka.pl/8c88n5

Jezeli-nie-bedzie-reperkusji-dla-rosji-to-ataki-powtorza-sie-z-wieksza-sila
Ukraina-podpala-smolensk-skad-wystrzelono-drony-na-polske-a-Trump-nazywa-je-pomylka
W kontekście : Dom-w-wyrykach-media-spadla-na-niego-rakieta-nie-dron-7200844330781312a
* www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9890041,nowy-rosyjski-dron-geran-3
Ukraińcy znaleźli nowy skuteczny sposób na zwalczanie ataków rosyjskich dronów.
Łamiacych-prawo-ukraincow-deportowac-natychmiast-rekonwista-potrzebuje-swoich-rolandow
Te Tuska i Radka warknięcia krytykującym naszą wspaniałą OPL - "tylko ruskie onuce", przypominają mi przedwojenne "SILNI ZWARCI GOTOWI" sanacji oraz los dziennikarza i pisarza Stanisława Cata-Mackiewicza, który za żądania motoryzacji Wojska Polskiego i krytykę jego zacofania technicznego został osadzony (lobby kawaleryjskie?) w obozie odosobnienia (internowania) Bereza Karuska, między banderowcami, komunistami i oszustami finansowymi.

upd 5/10 ILOŚĆ DRONÓW ATAKUJĄCYCH UKRAINĘ 1-5/10/2025


Komentarze
Pokaż komentarze (11)