Gdyby ten rzad mial krztę honoru...to poszlaby nota dyplomatyczna do Rosji, ze zmieniamy WSZYSTKIE rosyjskojezyczne napisy na sovieckich cmentarzach wojennych na dwujezyczne i modyfikujemy je zgodnie z prawda historyczna. Dla lemingostwa: chodzi o to, ze oni na tych napisach rosyjskich pisza, ze "wojna ojczyzniana" rozpoczela sie w 1941 a zakonczyla w 1945 co, wyjasniam dla wyborcow PO i komustwa, jest prawda czesciowa, gdyz zaczela sie 2 lata wczesniej, gdy towarzysze sovieccy z towarzyszami niemieckimi napadli haniebnie Polske.
Polska (wyjasniam dla wyborcow z PO i SLD to taki kraj, co obecnie jest miedzy Bugiem a Odra; mniej - wiecej.
W stosunkach miedzynarodowych podmioty (kraje: dla lemingostwa) posluguja sie zasada wzajemnoisci wiec, gdyby TEN rzad mial honor to by sie ta zasada posluzyl ale z powodu, iz honoru nie ma za grosz a wiekszosc ministrow spraw zagranicznych wspolpracowala czy to bezposrednio czy posrednio z sovieckim KGB badz GRU lub poprzez ich agenture w Polszy UB, SB itd to na zastosowanie tej zasady liczyc nie mozemy.
Tym bardziej, ze "autorytety polityczne", ktorymi w tym "naszym" kraju sa spiewacy, aktoreczki i cyganeria - na to nigdy nie pozwola i motlochowi to nawet udanie wytlumacza...
My raby polskie...
Hospody pomilujsa!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)