Ne terytorium obcego panstwa, bez wyroku sadowego, bez podstawowego prawa do obrony, bez dania racji, tylko na podstawie przeslanek i plotek, amerykanskie wojsko zamordowalo podejrzewanego o terroryzm Ben Ladina.
Nie zal mi go i nie o nim pisze. Pisze o tym, ze amerykanie zlamali prawo. Jesli oni moga lamac prawo to i wszyscy moga lamac prawo. Skoro wszyscy to juz nie ma "panstw" rozumianych jako wspolnoty terytorialne na ktorych obowiazuje prawo ale jakies "domowione", "ukladowe" zbiorowiska spoleczne, na poly terytorialne. Czyli anarchie a dokladniej czysta komune.
A dokladnie "szejkanat" tyle, ze amerykanski...
Niech zyje Stalin i towarzysz Obama Barrack Hussein!


Komentarze
Pokaż komentarze