Od razu nadmienie, ze nie znam sie na budowie autostrad a o przetargach to wiem, ze reguluje je ustawa, ktorej nie czytalem - bo w sumie jakos kwestie ekonomiczne mnie nie kreca...
Ale bez zbednych wstepow....
Pada, dosyc czesto argument, iz budowa autostrady np w Chorwacji jest tansza niz w Polsce. Pomijam, kto akurat rzadzi ale dla mnie budowa autostrady w terenie gorzystym jest tansza z natury bo nie trzeba regulowac stosunkow wodnych a wystarczy tylko odpowiednio uzyc dynamitu. Nie trzeba robic piaskowych podsypek i innych inzynieryjnych ustrojstw -betonowych wylewek czy utwardzen Budowa autostrady przez gore tez bedzie tansza - nie trzeba wykupywac ziemi (gory nie sa wlasnoscia prywatna (prawo polskie mowi, ze to co pod ziemia jest wlasnoscia panstwa), nie trzeba robic przepustow, skrzyzowan, siatek przeziwzwierzecych itd. Tylko dynamit i asfalt.
Moim skromnym zdaniem o wiele trudniej zrobic autostrade przez Rospude niz przez Tatry.
Moze sie myle - czekam na krytyke...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)